Ważą się losy sankcji wobec Rosji. Rosną obawy o nadużycia Trumpa
Inicjatorem ustawy był zmarły w lipcu senator Lindsey Graham. Projekt przegłosowano mimo obaw demokratów o możliwe nadużycie ceł przez prezydenta Donalda Trumpa.
Jest niemal pewne, że w środę, podczas ostatecznego głosowania, projekt ustawy zostanie przyjęty. Stanie się tak mimo krytyki znacznej części demokratów.
USA. Ustawa o sankcjach wobec Rosji trafi pod ostateczne głosowanie
Ich obawy budzą zapisy dające prezydentowi Donaldowi Trumpowi dodatkowe uprawnienia do nakładania ceł. Projekt nakłada obowiązek nałożenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz pięciu państw pomagających Rosji omijać sankcje. Przepisy wyłączają jednak z tego grona państwa, których zakup gazu stanowi mniej niż 15 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca.
Dodatkowo projekt przewiduje nałożenie całej listy sankcji, obejmujących między innymi Władimira Putina, innych rosyjskich przywódców i dowódców oraz oligarchów i spółki państwowe, zagraniczne firmy, które wspierają rosyjski przemysł zbrojeniowy, a także instytucje finansowe, największe projekty energetyczne, statki z floty cieni oraz chińskie podmioty zasilające rosyjski przemysł zbrojeniowy.
ZOBACZ: Trump obiecał Amerykanom po 5 tys. dol. Podał jeden warunek
Większość z tych restrykcji już istnieje, lecz ustawa utrudniłaby ich zdejmowanie. Nowością jest jedynie potencjalne rozszerzenie liczby tankowców z floty cieni na statki objęte sankcjami innych państw. Ustawa utrudni też powrót amerykańskich firm do inwestycji w Rosji.
Największe kontrowersje wywołują zapisy o cłach. Według krytyków - głównie demokratów - mimo wymienionych kryteriów są one na tyle mgliste i narażone na manipulacje, że mogą być wykorzystywane przez Trumpa arbitralnie, w tym na sojuszników USA i Unię Europejską.
Sankcje wobec Rosji, więcej władzy dla Trumpa? Demokraci obawiają się nowej ustawy
W poniedziałek komisja regulaminowa Izby odrzuciła poprawki zgłoszone przez demokratów, które między innymi zakazywałyby nakładania ceł na europejskich sojuszników Ameryki. Odrzucona została także poprawka o finansowym wsparciu Ukrainy. Mimo to do głosowania za projektem zachęcali swoich kolegów demokraci z Senatu, którzy zgodnie z republikanami przegłosowali ją w lipcu.
Według senatorki Jeanne Shaheen zapisy o sankcjach na flotę cieni mogą sprawić, że część zagranicznych firm przestanie kupować rosyjską ropę naftową.
ZOBACZ: Izba Reprezentantów zagłosowała ws. impeachmentu Trumpa. W tle działalność ICE
Według senatora republikanów Rogera Wickera pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy to Chiny, Indie, Słowacja, Węgry i Azerbejdżan. Inne źródła wymieniają jednak w tym gronie Turcję. Zapisy projektu ustawy czynią też wyjątek dla państw ograniczających udział rosyjskiej energii w miksie. Wśród największych importerów rosyjskiego gazu mogłyby znaleźć się też Francja, Japonia, Węgry i Belgia.
Choć tekst ustawy zobowiązuje prezydenta do nałożenia przewidzianych sankcji i ceł w ciągu 30 dni, przepisy dają mu jednocześnie prawo do zastosowania wyjątków, zawieszenia lub odstąpienia od tych działań.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.