Amerykańskie zapasy amunicji na wyczerpaniu. Raport Pentagonu ujawnia

Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem przyniosła nie tylko ogromne koszty finansowe, ale także poważne problemy z uzupełnianiem zapasów amunicji – wynika z najnowszego raportu inspektora generalnego Pentagonu. Dokument ujawnia, że amerykańskie siły zbrojne stoją w obliczu strategicznych niedoborów, a straty w sprzęcie i ataki na bazy wojskowe sięgają miliardów dolarów.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Z najnowszego raportu opublikowanego przez organ nadzorczy Pentagonu wynika, że koszty operacji wojskowej „Epicka Furia” (OEF) przeciwko Iranowi do 29 czerwca 2026 roku wyniosły 33,4 miliarda dolarów. Największą część tej kwoty – aż 22,3 miliarda – pochłonęła amunicja zużyta podczas działań zbrojnych. Straty w sprzęcie wojskowym oszacowano na kolejne 3,7 miliarda dolarów.
Szczególną uwagę zwraca fragment raportu dotyczący zapasów amunicji. „Biuro Podsekretarza ds. Zaopatrzenia i Utrzymania stwierdziło, że zużycie amunicji w OEF doprowadziło do strategicznych niedoborów zapasów i ujawniły wąskie gardła w bazie przemysłowej w zakresie uzupełniania zapasów amunicji” – czytamy w dokumencie. Pentagon nie ujawnia jednak, jakich dokładnie typów amunicji dotyczą niedobory.
Ogromne straty w sprzęcie i ataki na bazy
Raport szczegółowo opisuje również straty sprzętowe poniesione przez amerykańskie siły zbrojne. Wśród zniszczonych maszyn znalazły się cztery myśliwce F-15E, jeden uszkodzony F-35, samolot szturmowy A-10, 12 tankowców powietrznych KC-135, samolot wywiadowczy E-3, śmigłowiec HH-60W, cztery śmigłowce AH-6 oraz ponad 30 dronów MQ-4 i MQ-9.
Amerykańskie bazy wojskowe oraz placówki dyplomatyczne również stały się celem licznych ataków ze strony Iranu. Najwięcej incydentów odnotowano w Iraku – ponad 600 ataków, które spowodowały szkody wyceniane na 184 miliony dolarów.
Trump zaprzecza doniesieniom o niedoborach
Mimo alarmujących informacji zawartych w raporcie Pentagonu prezydent Donald Trump stanowczo zaprzecza, jakoby amerykańska armia miała problemy z zapasami amunicji. W ostatnich tygodniach wielokrotnie oskarżał media o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, twierdząc, że „USA mają niemal nieograniczone zasoby amunicji najwyższej i średniej klasy, a ich produkcja stale się zwiększa”.
„Fabryki naszych firm zbrojeniowych pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, jednocześnie budując średnio od 4 do 5 nowych zakładów na dużą skalę w każdej! Głównym celem tej produkcji są pociski Patriot, systemy THAAD, Tomahawk i inne Standard Missile systemy, których mamy już duże zapasy” – zapewniał prezydent w oficjalnym oświadczeniu.
Krytyczne poziomy zapasów
Tymczasem według doniesień amerykańskich mediów, w tym „Washington Post”, zapasy niektórych typów amunicji, zwłaszcza do systemów obrony powietrznej Patriot, spadły już poniżej „krytycznego” poziomu. Eksperci wskazują, że problem z uzupełnianiem zapasów może w dłuższej perspektywie zagrozić bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
Wojna z Iranem, trwająca od 28 lutego, nie tylko pochłania gigantyczne środki finansowe, ale coraz wyraźniej ujawnia słabości amerykańskiej machiny wojennej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.