Incydent podczas wyborów w Krakowie. Mężczyźnie grozi więzienie
- Incydent wydarzył się w lokalu wyborczym na Woli Justowskiej.
- Każdy wyborca może pobrać tylko jedną kartę do głosowania.
- W Krakowie działają 454 obwody wyborcze, a lokale są otwarte do godz. 21.
Starszy mężczyzna zgłosił się do lokalu wyborczego, odebrał kartę i po chwili ją podarł. Następnie wyrzucił dokument do kosza. Informację o zdarzeniu przekazał PAP kom. Piotr Szpiech, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Funkcjonariusze namierzyli mężczyznę. Za zniszczenie karty wyborczej grozi mu do trzech lat więzienia.
Jedna karta dla wyborcy
Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie Krzysztof Dyl potwierdził, że komisja otrzymała informację o incydencie. Wyjaśnił, że wyborca może pobrać tylko jeden dokument. Jeśli pomyli się podczas głosowania albo zniszczy kartę, komisja nie wyda mu kolejnej.
Według Krzysztofa Dyla, poza tym przypadkiem głosowanie przebiegało spokojnie. Wcześniej policja odnotowała także pojedyncze naruszenie ciszy wyborczej. W portalu społecznościowym opublikowano wpis o charakterze agitacyjnym. Do godz. 17 funkcjonariusze nie otrzymali informacji o kolejnych takich zdarzeniach.
Przedterminowe wybory odbyły się po odwołaniu w majowym referendum Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa. Miastem do czasu wyboru następcy zarządza Stanisław Kracik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.