"Miał 12 sekund na reakcję". Nie podjął manewru, zginęły trzy osoby
Tragiczny wypadek koło Gorzowa Wielkopolskiego
Źródło wideo: OSP Santocko
Źródło zdj. gł.: OSP Santocko
Do wypadku doszło 15 marca około godziny 19 na wysokości miejscowości Marwice między Gorzowem Wielkopolskim a Myśliborzem. Zderzyły się tam samochód osobowy i dwie ciężarówki.
Na poboczu drogi stała ciężarówka, a za nią Ford Focus. Chwilę wcześniej doszło do niegroźnej stłuczki tych pojazdów. Kierowcy sygnalizowali postój światłami awaryjnymi i mijania, kierujący Fordem nie wystawił jednak koniecznego w tych warunkach trójkąta ostrzegawczego. Kierowcy obu aut, znajdujący się poza nimi, nie mieli także nałożonych kamizelek odblaskowych.
Według śledczych Vladyslav M. jechał z dopuszczalną prędkością około 90 kilometrów na godzinę, z nieustalonych przyczyn nie podjął manewru ominięcia obu stojących pojazdów i hamowania aż do momentu zderzenia, co ma wynikać m.in. z zapisu z tachografu. Według biegłego na reakcję miał około 12 sekund.
Ciężarówka oskarżonego uderzyła w lewy tylny bok Forda, w wyniku czego został on pchnięty na stojących obok drzwi kierowcy mężczyzn, po czym wypadł z drogi. Ciężarówka Vladyslava M. uderzyła potem w naczepę unieruchomionego tira, co doprowadziło do przewrócenia się obu zespołów pojazdów.
W wyniku wypadku na miejscu zginęli kierujący Fordem Janusz P. oraz jego pasażerka Zofia K., natomiast druga pasażerka, Elżbieta K., doznała ciężkich obrażeń i zmarła w szpitalu 29 marca. Drugi z potrąconych kierowców doznał średniego uszczerbku na zdrowiu, m.in. złamania kości łonowej i panewki stawowej.
Wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi, znajdowali się w dobrym stanie psychofizycznym i posiadali wymagane uprawnienia, a panujące wówczas dobre warunki atmosferyczne oraz stan techniczny drogi i pojazdów nie miały wpływu na zaistnienie wypadku - wynika z ustaleń prokuratury.
Nie przyznał się do zarzutu
Na etapie śledztwa Vladyslav M. nie zaprzeczył udziałowi w zdarzeniu, lecz nie przyznał się do zarzutu naruszenia przepisów drogowych, twierdząc, że jechał prawidłowo i nie miał możliwości dostrzeżenia przeszkody.
Vladyslav M. oskarżony został o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego. Akt oskarżenia trafił już do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim. Mężczyźnie grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.