Tajne dokumenty Kremla ujawnione. Putin chce zmusić Ukraińców do ucieczki z Kijowa

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 3 października (19:52)
Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział w rozmowie z agencją Reutera zdecydowaną odpowiedź na nową falę rosyjskich ataków wymierzonych w ukraińską infrastrukturę. Ujawnił też, że ukraiński wywiad wszedł w posiadanie tajnych dokumentów Kremla, które znacznie poszerzają wachlarze celów cywilnych będących celem dla rosyjskich uderzeń.
Pomnik Matki Ojczyzny w Kijowie /Shutterstock
Nowa doktryna Kremla: Ataki na cywilną infrastrukturę
Według informacji przekazanych przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ukraiński wywiad zdobył dokumenty potwierdzające, że Rosja przygotowuje się do rozszerzenia zakresu ataków na cele cywilne przed nadchodzącą zimą. Nowa strategia, zatwierdzona przez Władimira Putina, zakłada uderzenia w szkoły, szpitale, drogi oraz kluczową infrastrukturę logistyczną. Celem tych działań ma być wywarcie presji na mieszkańców Kijowa i zmuszenie ich do opuszczenia miasta.
Widzieliśmy dokumenty i wiemy, że zezwalają one na atakowanie infrastruktury, logistyki, dróg, szkół, szpitali, aby wywrzeć presję na ludzi, by opuścili stolicę i inne miasta - podkreślił Zełenski.
Według Zełenskiego za tą zmianą strategii stoi chęć Putina do zaprezentowania się jako silny przywódca w momencie, gdy jego armia traci pozycje w kluczowym regionie frontu i ponosi coraz większe straty w ludziach.
Kreml nie odniósł się do tych doniesień, jednak wydał oświadczenie wzywające obcokrajowców do opuszczenia Kijowa. Rosyjskie MSZ poinformowało, że Moskwa będzie nadal systematycznie uderzać w wyznaczone cele w ramach działań odwetowych za ataki Ukrainy na terytorium Rosji w ostatnich miesiącach.
Ukraińska odpowiedź: Rafinerie pod ostrzałem
W odpowiedzi na rosyjską eskalację, Ukraina zamierza zintensyfikować ataki na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Musimy reagować w każdy możliwy sposób. Na ich ataki na naszą infrastrukturę energetyczną musimy odpowiadać uderzeniami w ich infrastrukturę energetyczną. Przede wszystkim w rafinerie ropy naftowej – to one dostarczają im środków na tę wojnę – zapowiedział Zełenski.
Jednocześnie prezydent Ukrainy zapewnił, że Kijów nie będzie odpowiadał tym samym, co Rosja. Nie będziemy – tak jak oni – atakować żadnych obiektów cywilnych – dodał.
Kontrofensywa „Vivaldi” i presja dyplomatyczna
Ukraińska armia kontynuuje kontrofensywę w Donbasie, odzyskując kolejne tereny. Według Zełenskiego, w ostatnich tygodniach udało się odbić około 140 km kw. wschodniego Donbasu – regionu kluczowego dla rosyjskich planów negocjacyjnych.
Równolegle trwają zabiegi dyplomatyczne. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa podejmuje próby wznowienia rozmów pokojowych, jednak Zełenski ostrzega przed normalizacją stosunków z Rosją bez gwarancji pokoju.
Sama normalizacja stosunków nie byłaby uczciwa. Pokój jest ważniejszy niż jakakolwiek gospodarka – powiedział, podkreślając, że wszelkie rozmowy muszą być powiązane z zakończeniem działań wojennych.
Zima pod znakiem zagrożenia
Ukraińscy urzędnicy ostrzegają, że Rosja gromadzi setki pocisków balistycznych w ramach przygotowań do zimowej ofensywy. Zeszłoroczne ataki pozbawiły miliony Ukraińców dostępu do prądu i ogrzewania na wiele dni. W ostatnim tygodniu rosyjskie drony i pociski uderzały w infrastrukturę energetyczną, telekomunikacyjną oraz mosty na Dnieprze, po raz pierwszy od początku wojny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.