Mieszkają naprzeciwko Trybunału i mają już dość. Nie śpią, bo słuchają o "złym Tusku"
– Już rano zaczynają się nawoływania przez mikrofon. Ze sceny słychać podziękowania za przybycie i wezwania: "Patrioci, brońcie Trybunału!". Przez cały dzień słyszymy te głosy. Dźwięk z megafonów odbija się od ścian podwórza – relacjonuje WP pracownica firmy mieszczącej się w Melody House.
Odległość między budynkiem a miejscem demonstracji to zaledwie kilkadziesiąt metrów. Przed bramą TK, czyli naprzeciwko, rozlokowali się członkowie Klubów "Gazety Polskiej" i Ruchu Obrony Granic. Protestują przeciwko temu, co uważają za zawłaszczanie Trybunału Konstytucyjnego przez służby Donalda Tuska.
Za oknem mają demonstrację. Ciężko wytrzymać
Demonstranci nie ograniczają się do kilkugodzinnego wiecu. Część z nich pozostaje na miejscu na stałe, w namiotach. Z głośników leci muzyka, a od poniedziałku z nagłośnienia zamontowanego na samochodzie dostawczym transmitowany jest również program Telewizji Republika. Stacja zbudowała też scenę, przygotowując się do nadawania programu z bramy TK – to w oczekiwaniu na wtorkowe przesilenie. Na ten dzień zwołano Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Tymczasem w poniedziałek koło godziny 11 prowadzący program ze sceny relacjonował sprawę "nożownika-prowokatora", którego zatrzymano wśród uczestników demonstracji. Ponadto na ulicy pokrzykiwano, że policjanci przy TK to "kierwy-syny". Hasło nawiązuje do przekleństwa, ale też nazwiska ministra MSWiA Marcina Kierwińskiego. Cały czas powtarzano przekaz o Donaldzie Tusku.
– Bardzo ciężko się tu pracuje. Trudno się skupić, bo cały czas ktoś nadaje – dodaje nasza rozmówczyni, którą spotkaliśmy w poniedziałek przed budynkiem.
Inny mieszkaniec nie kryje irytacji. – Ja naprawdę mam dość. To już kolejny dzień, a może nawet tydzień, kiedy słyszymy w kółko to samo. Non stop polityka przez megafon, a wieczorem zaczynają się koncerty piosenek. Pytam: gdzie jest cisza nocna? – mówi. – A wcześniej też coś było, już nawet nie pamiętam, jakieś seniorki protestowały – dodaje.
Pracownik apartamentowca: Mamy skargi. Ludzie nie rozumieją, co tu się dzieje
Recepcjonista Melody House potwierdza, że mieszkańcy w niedzielę składali skargi na hałas dobiegający z demonstracji. Zwraca uwagę, że w budynku, oprócz Polaków, mieszkają także cudzoziemcy wynajmujący mieszkania. Dla nich polityczna wojna o Trybunał Konstytucyjny jest trudna do zrozumienia.
– W piątek podczas nocnej akcji i wejścia prezydenta do Trybunału – widok z okien u nas był najlepszy. Ale też w pewnym momencie atrakcja się kończy i człowiek chce normalnie żyć – dodał rozmówca WP.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.