Tajemnicze przesyłki rozesłane do biur kongresmenów. FBI bada sprawę
Kapitol Stanów Zjednoczonych, Waszyngton
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Evelyn Hockstein/Reuters via CNN Newsource
"FBI i Służba Inspekcji Pocztowej Stanów Zjednoczonych (U.S. Postal Inspection Service) prowadzą dochodzenie w sprawie serii podejrzanych przesyłek wysłanych na różne adresy w całym kraju, w tym do biur Sekretarzy Stanu i powiązanych z nimi biur związanych z wyborami. Niektóre z listów zawierały nieznaną substancję" - oznajmił rzecznik FBI w czwartkowym oświadczeniu dla mediów. Przekazał, że służby próbują ustalić nadawców.
Wcześniej o śledztwie w sprawie tajemniczych listów poinformowała policja Kapitolu, bo przesyłki trafiły zarówno do biur kongresmenów w Waszyngtonie, jak i w całym kraju. Na razie nie podano dalszych szczegółów.
Agenci FBI i Secet Service patrolują ulice Waszyngtonu
Źródło zdjęcia: Evelyn Hockstein/Reuters via CNN Newsource
Podejrzany list zawierający substancję w formie proszku
Krajowe Stowarzyszenie Sekretarzy Stanu oraz Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Wyborczych poinformowały późnym wieczorem w środę, że do stanowych urzędów wyborczych wysłano serię podejrzanych przesyłek. Niektóre z nich, zaadresowane do urzędów w różnych stanach - między innymi w Pensylwanii, Ohio i Idaho - zostały przechwycone, zanim dotarły do adresatów.
Komisja Wyborcza stanu Wisconsin przekazała w czwartek, że otrzymała podejrzany list zawierający niezidentyfikowaną substancję w formie proszku. Uznano ją za nieszkodliwą. "Niech będzie jasne: to zdarzenie nas nie zachwieje" - oświadczyła Meagan Wolfe, główna urzędniczka wyborcza w tym stanie.
W wiadomości e-mail skierowanej do pracowników Senatu podano, że podejrzane przesyłki mogą mieć stemple pocztowe niezgodne z adresem nadawcy. Do wiadomości dołączono zdjęcie koperty, na której jako nadawcę podano "DSA" oraz adres w Nowym Jorku.
Groźby wobec personelu wyborczego
Jak donosi Associated Press, listy zawierające substancję w proszku doprowadziły w tym tygodniu do ewakuacji biur wyborczych w Luizjanie i Oklahomie. Odpowiadający za organizację wyborów sekretarz stanu Ohio poinformował, że poczta przechwyciła przesyłkę zawierającą biały proszek przeznaczony dla jego biura i zauważył, że podobne przesyłki zostały wysłane do urzędników wyborczych w wielu stanach.
Narodowe Stowarzyszenie Sekretarzy Stanu i Krajowe Stowarzyszenie Stanowych Dyrektorów ds. Wyborów opublikowały wspólne oświadczenie potępiające groźby wobec personelu wyborczego. "Osoby zarządzające naszymi wyborami nigdy nie powinny obawiać się o swoje bezpieczeństwo podczas wykonywania swoich podstawowych obowiązków" - napisano w oświadczeniu.
Listy pojawiły się na niecałe trzy tygodnie przed wyborami połówkowymi do Kongresu i władz niektórych stanów. Podobny incydent miał miejsce w 2023 roku, kiedy biura związane z organizacją wyborów otrzymały przesyłki zawierające fentanyl.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.