Na tych targach można zobaczyć auta sprzed dekad, każde unikatowe
Mikrus w kronice targowej z 1959 r.
Źródło wideo: Archiwum MTP
Źródło zdj. gł.: Archiwum MTP
Międzynarodowe Targi Poznańskie nieodłącznie kojarzą się z motoryzacją. W okresie PRL było to często jedyne miejsce, gdzie można było zobaczyć najnowsze nodele samochodów.
W 1949 r. prezentowano radziecki samochód GAZ-M20 Pobieda, na bazie którego powstała pierwsza Warszawa.
Warszawy na MTP w 1955 roku
Źródło zdjęcia: archiwum MTP
Premiery aut i auta premiera
Sześć lat później prezentowano tu prototyp Syreny - na dwa lata przed wejściem tego auta do produkcji!
- Zaciekawienia oglądających syrenę nie zakłócały niewygodne siedzenia i ubogie wyposażenie. Nawet stojące obok auta zza żelaznej kurtyny, wyglądające jak z innej bajki, nie umniejszały naszej dumy z prototypu polskiego samochodu. To było nasze dziecko, nasza Syrenka - opowiadał przed laty Tomasz Mikszo, zmarły w 2019 roku archiwista Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Rok po Poznańskim Czerwcu, kiedy robotnicy wyszli na ulice miasta żądając chleba, na Targach prezentowano samochód, o jakim tylko można było pomarzyć - Mercedes 300 SL Roadster z podnoszonymi w górę drzwiami. Po zakończeniu imprezy został on zakupiony przez Urząd Rady Ministrów i przekazany do dyspozycji premierowi Józefowi Cyrankiewiczowi, który był wielkim fanem motoryzacji.
W 1959 roku - premier przymierzał się do Mikrusa, który - jeszcze przed Maluchem - miał być polskim tanim samochodem dla mas, ale ostatecznie nigdy nie uruchomiono jego wielkoseryjnej produkcji.
W 1964 roku na MTP odbyła się premiera Warszawy 203, której produkcja jeszcze nie ruszyła. "Bez przesady można stwierdzić, że spora część zwiedzających Targi po zaopatrzeniu się w bilet wejściowy biegła na stoisko motoryzacyjne mieszczące się nie opodal głównego wejścia i tam podziwiała nasz nowy samochód" – pisał "Motor". Prezentowano go w trzech odmianach: limuzyny, taksówki i kombi.
Kilka miesięcy później model 203 przeszedł do historii. "Był to efekt protestu Peugeota, który jeszcze przed II wojną światową zastrzegł sobie trzycyfrowe oznaczenia modeli samochodów z zerem w środku. W efekcie Warszawa 203 stałą się Warszawą 223. Co ciekawe, z identycznym problemem zmagało się Porsche, które musiało zmienić oznaczenie swojego modelu z 901 na 911" - pisałem w mojej książce "Poznań. Historie nieznane i zapomniane".
W 1966 roku premiera Cyrankiewicza zachwycił Jaguar E-Type.
- Krążą informacje, że od razu zdecydował się go kupić i jeździł nim później po Polsce. Niestety nie możemy ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że oglądany przez niego model to ten sam czerwony jaguar, jakim potem rozbijał się po Polsce. Zdjęcie, które posiadamy w zbiorach, jest bowiem czarno-białe. Tym autem Cyrankiewicz miał często urywać się swojej ochronie, żeby... spokojnie napić się wódki. Inna plotka głosiła, że premiera jadącego Jaguarem do Zakopanego miała zatrzymać milicja. Funkcjonariusze mieli go nie rozpoznać i wlepić mu mandat. Gdy Cyrankiewicz wrócił do Warszawy, miał tych milicjantów awansować za wzorowe pełnienie służby – opowiadał Mikszo.
W kolejnych latach w Poznaniu Cyrankiewicz miał polecić zakup kolejnych Jaguarów – zielonego czterodrzwiowego sedana i Mark X "na użytek Urzędu Rady Ministrów".
Limuzyna Presleya, następca bryczki i urodziny Garbusa
50 lat później na Międzynarodowych Targach Poznańskich znów można podziwiać motoryzacyjne perełki sprzed lat. W piątek rusza jubileuszowa dziesiąta edycja targów Retro Motor Show. Potrwają do niedzieli.
Jedną z "gwiazd" jest Stutz Blackhawk z 1972 roku, limuzyna, której pierwszym nabywcą w historii był Elvis Presley. Jeździli nią też Frank Sinatra czy szach Iranu. Pierwszym właścicielem prezentowanego w Poznaniu egzemplarza był amerykański malarz Andrew Wyeth.
Wart uwagi jest samochód obchodzacy w tym roku 120 urodziny - Sears Motor Buggy z 1906 roku. Miał on być prostszą i tańszą alternatywę dla bryczki konnej. Co ciekawe, samochody dostarczano klientom z wiejskich rejonów USA w drewnianych skrzyniach do samodzielnego montażu.
Dziesięć lat młodszym eksponatem jest Simplex Crane Model 5 z 1916 roku - jeden z trzech zachowanych w Europie.
W Pawilonie 5A przewidziane jest świętowanie 90. urodzin Volkswagena Garbusa, z kolei Porsche Club Polska z okazji 50-lecia koncepcji Porsche Transaxle prezentuje kolekcjonerskie egzemplarze z silnikiem umieszczonym z przodu i skrzynią biegów przy tylnej osi. Na ekspozycji zobaczyć można pełną ewolucję serii: od pionierskiego modelu 924 z 1976 roku, przez 944, 944 S2 i 968 Cabrio, aż po flagowe Porsche 928 w wersjach S2 oraz poliftowej S4.
Zwiedzający będą mogli zobaczyć kultowy kombajn zbożowy Bizon Z056. Kombajn przejechał samodzielnie 400 kilometrów, a podczas wyprawy zbierano środki na zakup nowego domu dla 65-letniego Pana Piotra, który samotnie opiekuje się niepełnosprawną żoną i córką.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.