Masakra w urodziny? 19-latek "chciał być znany na całą Polskę"

19-letni uczeń zaatakował maczetą w szkole w Ostrołęce, raniąc dziewięć osób. Zanim został zatrzymany przez policję, wybiegł z budynku i dokonał samookaleczenia. Z relacji świadków wynika, że napastnik zapowiadał swój czyn, chcąc w dniu swoich urodzin zrobić coś, dzięki czemu "będzie znany na całą Polskę" - ustalił obecny na miejscu tragedii dziennikarz Wirtualnej Polski Tomasz Molga.
Do ataku doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni uczeń przyszedł do szkoły uzbrojony w maczetę. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski przekazał, że łącznie 10 osób zostało rannych, z czego 9 trafiło do szpitali: pięciu uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne oraz sprawca, który dokonał samookaleczenia.
Jak relacjonuje spod budynku szkoły dziennikarz Wirtualnej Polski Tomasz Molga, dalszemu rozlewowi krwi zapobiegła szybka reakcja personelu. Kiedy pracownicy zorientowali się, że na terenie placówki trwa atak, zamknęli się w klasach od środka razem z dziećmi. Zablokowało to napastnikowi możliwość dotarcia do kolejnych ofiar.
Z ustaleń dziennikarza WP wynika, że sprawca wysyłał wcześniej niepokojące sygnały. Świadkowie zdarzenia przekazali, że 19-latek kontaktował się ze swoimi znajomymi i mówił, że w dniu swoich urodzin zrobi coś takiego, że usłyszy o nim cały kraj.
- Jeżeli, drodzy nastolatkowie, chłopaki, dziewczyny, jeżeli słyszycie coś takiego, nigdy nie pozostawiajcie tego bez reakcji - apeluje do młodzieży Molga.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.