Daily MaverickWHAT WE’RE WATCHING: The End of Oak Street: The Spielberg-style sci-fi proving old-school blockbusters still workInquirerLeptospirosis cases in Baguio down 39 percent; 1 confirmed deadESPNWhat is fantasy football best ball? How to draft a winning lineupPunchEbola ‌kills 2,700 in DRC as UN chief seeks $1.1bnThe Jerusalem PostMarine One helicopter crew failed to reach air traffic control before safety incident, report saysוואלה2 גברים נפצעו קשה ובינוני בתאונה בין שני כלי רכב סמוך לעין כרמלESPN DeportesKily González, nuevo entrenador de Inter Miami한겨레8월 말이면 찬 흰죽 먹는 광명시…“경술국치 기억”SözcüSkandal çağrıdan hemen önce Bakan Tekin'le görüşmüşlerCNN Türk"Mansur Yavaş CHP'de kalıyor iddiası yalan"Sky TG24Le prime pagine dei quotidiani di oggi 28 agosto: la rassegna stampaNTVFETÖ operasyonunda yeni gelişme. Kemal Batmaz'ın kızı yakalandı
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 28, 2026

Dziesięć godzin, dwie kontrole, ten sam pijany kierowca

Translate

Autostopowicz wsiadł do auta policjantów i został zatrzymany (zdj. ilustracyjne)

Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód

Źródło wideo: TVN24+

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

37-latek był pijany, stracił prawo jazdy. Dziesięć godzin później policjanci zatrzymali go, gdy rozwoził pieczywo. I znowu był pijany. Podobnie jak 49-latek, który jechał, tak jakby kompletnie nie panował nad pojazdem, a wiózł dziecko.

W poniedziałek, 24 sierpnia przed północą na jednej z ulic Żuromina policjanci wydziału prewencji zatrzymali do kontroli kierującego Fiatem podróżującego ze swoją rodziną.

"Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał dwa promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali 37-latkowi prawo jazdy i poinformowali go o dalszych konsekwencjach swojego zachowania. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowała żona 37-latka, która posiada prawo jazdy i była trzeźwa. Po zakończonych czynnościach mężczyzna został zwolniony, a samochód z miejsca kontroli odebrał jego właściciel" - informuje starszy aspirant Tomasz Łopiński z policji w Żurominie.

10 godzin później dyżurny żuromińskiej policji otrzymał zgłoszenie, że trasą Osówka - Zielona całą szerokością drogi jedzie prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący busem z logo jednej z piekarni z powiatu żuromińskiego. Policjanci zauważyli to auto na stacji paliw. Za kierownicą siedział zatrzymany wcześniej 37-latek.

"Mężczyzna wracał do piekarni, skąd wyjechał w nocy, rozwożąc pieczywo do lokalnych sklepów spożywczych. Badanie alkomatem wykazało 2,6 promila alkoholu. Tym razem mężczyzna trafił do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia, a następnie wyjaśnienia sprawy" - dodaje st. asp. Tomasz Łopiński.

W środę, 26 sierpnia, mężczyzna został przesłuchany. Usłyszał dwa zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do których się przyznał. Decyzją sądu został objęty dozorem policyjnym. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.

W aucie dziecko i pusta butelka po wódce

W sobotę, 22 sierpnia tuż przed godziną 14 do garwolińskiej komendy wpłynęło alarmujące zgłoszenie o kierowcy, który miał jechać tak, jakby kompletnie nie panował nad pojazdem. W Rębkowie zjechał ze swojego pasa i niemal doprowadził do zderzenia z autem wyjeżdżającym z posesji. Świadek, widząc dalszą niebezpieczną jazdę, powiadomił policję.

"Do zatrzymania doszło w Garwolinie, gdzie policjanci szybko namierzyli wskazaną Skodę. Za kierownicą siedział 49‑latek a na miejscu pasażera 10‑letnie dziecko, które znajdowało się pod jego opieką. Na tylnej kanapie leżała butelka po alkoholu. Badanie kierowcy nie pozostawiło żadnych wątpliwości. Mężczyzna miał w organizmie 3,5 promila alkoholu" - przekazuje komisarz Małgorzata Pychner z policji w Garwolinie.

Policjanci zatrzymali prawo jazdy 49-letniego mieszkańca powiatu otwockiego i wszczęli postępowanie w sprawie kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia małoletniego na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.