Węgry nie chcą brać udziału w inicjatywie Ukrainy. "Nie przystąpiliśmy i nie zamierzamy"
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post
Gdy w ostatni piątek Karpacką Ósemkę powoływano w Bukowelu, w obwodzie iwanofrankowskim na zachodzie Ukrainy, wśród jej członków wymieniano: Austrię, Czechy, Węgry, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację i Ukrainę. Jednak węgierski tygodnik HVG poinformował, że pomimo pierwszych doniesień o członkostwie Węgier, premier Magyar stwierdził, że Budapeszt otrzymał, ale odrzucił zaproszenie do przystąpienia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy" — powiedział Magyar. "Proszę mi wierzyć, Węgry nie biorą w tym udziału" — dodał.
Czytaj nas częściej w Google
Następnie minister spraw zagranicznych Węgier potwierdził w rozmowie z portalem, że kraj nie przystąpił i nie zamierza przystąpić do formatu C8.
Żadna ze stron nie przedstawiła dodatkowych wyjaśnień dotyczących decyzji, pozostawiając bez odpowiedzi pytanie o powody, które skłoniły Budapeszt do odrzucenia zaproszenia.
Relacje węgiersko-ukraińskie stają się coraz bardziej napięte
Choć początkowo wydawało się, że Magyar odchodzi od podejścia byłego premiera Viktora Orbana i przedstawiał się jako partner Kijowa, obecnie stosunki Węgier z Ukrainą stały się zauważalnie bardziej napięte.
Podczas gdy Kijów spełnił warunki otwarcia nowych klastrów akcesyjnych Unii Europejskiej, Budapeszt do 8 września czterokrotnie zablokował rozpoczęcie negocjacji w sprawie klastrów drugiego i trzeciego, odmawiając jednocześnie ujawnienia, jakich kroków legislacyjnych oczekuje od Ukrainy w celu zniesienia blokady.
Wcześniej Węgry opóźniły również wydanie wspólnego listu UE w sprawie wniosków Ukrainy i Mołdawii, który wymagał jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich.
Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nieustannie powołuje się na działania na rzecz praw mniejszości etnicznych Węgrów na Zakarpaciu. To argumentacja, którą po raz pierwszy zastosował Orban i przez 17 miesięcy wstrzymywał uruchomienie pierwszego klastra akcesyjnego.
W czerwcu Magyar zdawał się odejść od tego podejścia, ogłaszając "historyczne porozumienie" z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, które formalnie zagwarantowało prawa edukacyjne, kulturowe, językowe i polityczne społeczności węgierskich w Ukrainie.
Jednak pomimo tego porozumienia Budapeszt nadal blokuje otwarcie klastrów dotyczących rynku wewnętrznego i konkurencyjności dla Ukrainy. Ta obstrukcja spowalnia również proces przystąpienia Mołdawii, ponieważ losy obu krajów pozostają ze sobą ściśle powiązane.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.