PunchKwara hospitals to abandon paper-based medical recordsESPN'We're not really here': As Man City sanctions loom, it's the fans who sufferThe Jerusalem PostKamala Harris's husband, Democrat donors privately oppose another presidential run - reportInquirerVico Sotto eyes more green spaces as Pasig opens third linear parkInquirer EntertainmentSB19, BINI lead 11th PPOP Music Awards nomineesBBC BusinessMoney BoxESPN DeportesCheco Pérez abandona la sprint de Singapur tras choqueZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Salute, cosa succede all'organismo se si mangia a tarda notte? Lo studioCapital FMJune Ndinya, who worked with Farida Karoney on TV47 content, appointed acting CEO at Cape Median-tv"Ermittlungen" abgeschlossen: Russland will deutschen Journalisten in Abwesenheit anklagenDaily MailHurricane Isaias rips roofs off buildings, lifts cars and plunges 300,000 Florida homes into darkness
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 10, 2026

Trump dogadał się z Putinem. Ekspert wprost: Poświęcił Ukrainę

Translate

"Właśnie zakończyłem niezwykle owocne rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, w trakcie których uzgodniono, że Rosja niezwłocznie dostarczy ponad 300 tys. ton oleju napędowego na rynek amerykański i światowy, kolejne 500 tys. ton w listopadzie oraz 1 mln ton zaraz po tym" – napisał Donald Trump.

DLA CIEBIE

Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto

Cel: stacje benzynowe przed 3 listopada

Decyzja amerykańskiego przywódcy nie jest przypadkowa – zapada w przededniu kluczowych wyborów połówkowych do Kongresu, które odbędą się już 3 listopada. Sondaże republikanów pozostają pod silną presją rosnących cen na stacjach benzynowych, napędzanych m.in. trwającym konfliktem z Iranem i zablokowaniem żeglugi w Cieśninie Ormuz, mimo uspokajających deklaracji płynących z Białego Domu.

Jak wskazuje dr hab. Tomasz Płudowski, Trump najpierw próbował wpłynąć na sytuację paliwową poprzez naciski na Kijów. Gdy to nie przyniosło rezultatów, postanowił zignorować sojusznika i zwrócić się wprost do Moskwy.

– Każdy z tych krajów myśli głównie w kategoriach własnego interesu, przede wszystkim z perspektywy wyborczej i zachowania władzy. W przypadku Ukrainy stawką jest przetrwanie i obrona przed rosyjską agresją – tłumaczy ekspert. – Trumpowi zależy na obniżeniu cen paliw przed 3 listopada, a Rosji na znoszeniu sankcji, które dotąd wiązano z zakończeniem wojny. W związku z tym Trump postawił na swój cel: poświęcił Ukrainę, myśląc głównie o szansach republikanów w Izbie Reprezentantów i Senacie. Skutkiem ubocznym będzie oczywiście wzbogacenie Moskwy i wzmocnienie jej pozycji w konflikcie z Kijowem – ocenia.

Czy rosyjski diesel uratuje republikanów?

Ekspert wątpi jednak, by ten ruch okazał się dla Trumpa wyborczym przełomem. Choć dla portfela przeciętnego Amerykanina koszty tankowania są znacznie ważniejsze niż losy wojny w Europie Wschodniej, skala obniżek może być niewystarczająca.

– Myślę, że to tylko troszkę mu pomoże – ocenia dr hab. Płudowski. – Dla wyborcy Partii Republikańskiej ceny paliw są kluczowe, a o samej wojnie w Ukrainie wiedzą niewiele, bezkrytycznie przyjmując tezy Trumpa o zakończeniu ośmiu wojen na świecie. Jednak te dostawy nie przywrócą cen sprzed kryzysu z Iranem. Da to republikanom narzędzie retoryczne w końcówce kampanii, ale popularność prezydenta nie wzrośnie gwałtownie. Trump nie przekona niezdecydowanych i nie odwróci losów głosowania. Wszystko wskazuje na to, że jego partia straci kontrolę nad co najmniej jedną z izb Kongresu – przewiduje amerykanista.

Transakcyjna polityka kosztem Kijowa

W ocenie politologa sprawa dostaw ropy obnaża głębszą prawidłowość w polityce obecnej administracji USA. Wojna toczy się już od pięciu lat, a relacje Białego Domu z Kijowem pozostają chłodne w zestawieniu z pragmatycznym podejściem do Moskwy.

– Widać, że Trump bardziej opowiada się po stronie rosyjskiej, wychodząc z założenia, że Moskwa ma silniejsze karty przetargowe i jest z perspektywy Waszyngtonu ważniejsza niż Ukraina – podkreśla. – On myśli w sposób czysto transakcyjny i krótkoterminowy: tu i teraz. O ile zabezpieczenie paliw z Wenezueli mu się udało, o tyle sprawa irańska poniosła zupełne fiasko. Osiągnął teraz pozorny, doraźny sukces, ale zrobił to kosztem Ukrainy i wzmocnienia Rosji. Kiedy chodzi o jego własny interes, potrafi błyskawicznie dobić targu, lecz zawsze jest to porozumienie zawarte cudzym kosztem - podsumowuje.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.