Zamieszki we Francji. Kolejne miasto zakazuje protestów, nowa decyzja Macrona
Na podobne zakazy i ograniczenia protestów w miastach zgodę wyraziły wcześniej władze m.in. Paryża, Lyonu i Lille.
Postanowienie dotyczy w większości wybranych rejonów tych miast, ale włodarze Lyonu zakazali przeprowadzania wszelkich demonstracji w najbliższą sobotę.
Francja. Duże miasta wprowadzają zakazy lub ograniczenia manifestacji
W Paryżu zgromadzenia zabronione były m.in. w czwartek w godz. 8-20 w rejonie Pałacu Elizejskiego, siedziby rządu i parlamentu, a także w miejscach uczęszczanych przez turystów: na Polach Elizejskich, wyspie Cite (gdzie znajduje się katedra Notre Dame) i przy Luwrze.
ZOBACZ: Francja: Godzina policyjna w Paryżu i innych miastach. Reakcja na gwałtowne zamieszki
W Lille zakaz demonstracji obowiązuje w kilku rejonach. W Grenoble zakazano demonstracji w ścisłym centrum i tych częściach miasta, w których w sobotę doszło do aktów przemocy podczas demonstracji. Zakaz obowiązuje do niedzieli rano.
W Normandii na północy kraju zabroniono manifestacji zaplanowanych na sobotę w centrum Hawru i Rouen, uzasadniając decyzję zeszłotygodniowymi zamieszkami.
Macron: Legalne zgromadzenia tylko dla związków zawodowych
Wcześniej w czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron oznajmił, że władze na poziomie państwowym będą zezwalać w najbliższych dniach tylko na demonstracje organizowane przez związki zawodowe. Podkreślił, że inne zgromadzenia, zgłaszane przez osoby, które nie są do tego uprawnione, będą zabraniane.
Wypowiadając się po spotkaniu rady bezpieczeństwa, szef państwa oznajmił, że zasadą na najbliższe dni, szczególnie sobotę, 24 października, będzie zabranianie zgromadzeń zgłaszanych przez osoby, które nie są do tego uprawnione.
ZOBACZ: Zamieszki we Francji. Zdumiewający komunikat Pałacu Elizejskiego
Tam, gdzie organizacje związkowe złożą takie wnioski, będą one badane przez prefektów, ale proponowane będą alternatywne trasy, aby ochronić nasze centra miast, nasze sklepy i budynki publiczne - zapowiedział Macron.
Dodał, że w ostatnich dniach na terenie Francji doszło do czynów "politycznych, a nawet wywrotowych", o które oskarżył "zorganizowane grupy ultralewicy".
Jak dodał, oprócz tego doszło do aktów przestępczych, które "nie są tej samej natury". Macron oskarżył też grupy ultralewicowe, że ich celem jest "doprowadzenie do upadku Republiki".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.