CNN TürkÖZET | Arda Güler frikikten perdeyi açtı; Real Madrid son dakikada kazandıPunchMan Utd, Villa target last 16 as Carabao Cup draw holds Wednesday nightInquirerAmici curiae at hand, Senate impeachment court revisits vote thresholdDaily MaverickBOOK EXCERPT: The Ego Trip: The promise and peril of the modern psychedelic boomוואלהגבר כבן 25 נפצע באירוע אלימות באום אל פחם - מצבו קשהESPNLet's kick off NFL Week 2: Seven things Solak thinks -- including that Houston's offense could be decentThe Jerusalem PostThree dead after helicopter crash in Los Angeles, fire department says한겨레4연패 향해 순항 이민성호, 7일간 휴식기에 조직력 더 다져야SözcüElektrik faturasını yarı yarıya düşüren taktik: Bu yöntemle her ay 1.500 TL daha az ödeniyorKhaosod EnglishStray dogs turn parked cars into their personal bedsBBC BusinessPetrol and diesel price rises push UK inflation higherDaily MailNew Sussex security fears: Duchess's mobile number leaks among parents at school their children had just started
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Jermak bez elektronicznej bransoletki. Sąd: stanowi zagrożenie

Translate

Ukraiński Wyższy Sąd Antykorupcyjny (WAKS) przedłużył we wtorek okres obowiązywania środków zapobiegawczych nałożonych na byłego szefa Biura Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka, podejrzanego o legalizację mienia pochodzącego z przestępstwa. Jednocześnie WAKS zwolnił Jermaka z obowiązku noszenia elektronicznej bransoletki.

Jermak bez elektronicznej bransoletki. Sąd: stanowi zagrożenie

Źródło zdjęć: © PAP | Vladyslav Musiienko

Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

  • WAKS przedłużył na 60 dni część środków zapobiegawczych wobec Andrija Jermaka, ale nie zgodził się na dalsze stosowanie elektronicznego monitoringu.
  • Sąd wskazał, że dalsze noszenie bransoletki może zagrażać życiu i zdrowiu podejrzanego, co potwierdził niezależny specjalista medyczny.
  • Jermak ma m.in. stawiać się na wezwania śledczych i sądu, informować o zmianie miejsca pracy i zamieszkania oraz nie opuszczać wyznaczonych miejscowości.
  • Według śledczych SAP sprawa dotyczy legalizacji 460 mln hrywien przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem; afera została ujawniona podczas operacji "Midas".

"Należy osobno zaznaczyć, że zgodnie z opinią niezależnego specjalisty medycznego dalsze noszenie elektronicznego środka kontroli może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia osoby. Okoliczność ta była jedną z podstaw, na których WAKS odmówił przedłużenia tego obowiązku procesowego" - napisała służba prasowa WAKS na Facebooku.

Sędzia śledczy Wyższego Sądu Antykorupcyjnego częściowo uwzględnił wniosek prokuratora Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) i przedłużył na 60 dni okres obowiązywania środków zapobiegawczych nałożonych na byłego szefa biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Podejrzany ma stawiać się na każde wezwanie detektywa, prokuratora i sądu, informować śledczego, prokuratora i sąd o zmianie miejsca zamieszkania i pracy oraz nie opuszczać granic wcześniej wyznaczonych miejscowości.

Jermak podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej

28 listopada 2025 roku Zełenski odwołał Jermaka ze stanowiska szefa Biura Prezydenta Ukrainy.

11 kwietnia 2026 roku Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie, usłyszał zarzuty ze strony SAP. Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien (około 37,9 mln zł) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem. 18 maja 2026 roku Jermak opuścił areszt śledczy po wpłaceniu kaucji.

Operacja "Midas" i inni podejrzani w sprawie

W aferę, w której Jermak występuje jako podejrzany, zamieszani są także były wicepremier Ołeksij Czernyszow oraz biznesmen, dawny partner biznesowy Zełenskiego, Tymur Mindicz. Ten ostatni ukrywa się za granicą. Afera została ujawniona w ramach operacji specjalnej "Midas", która odbiła się szerokim echem, uderzając w wizerunek ukraińskich elit politycznych, w tym samego prezydenta.

Wcześniej ujawniono informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które - jak ustalono - przeszło około 100 mln dolarów.

Michał Janczura

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.