Organizacja stworzona przez Trumpa ma plan. Padają pytania o pieniądze

Rada Pokoju powstała z inicjatywy Donalda Trumpa zamierza przedstawić sześciomiesięczny plan odbudowy Strefy Gazy o wartości prawie 2,5 mld dolarów, zakładający wydatki na odbudowę i zapewnienie bezpieczeństwa w regionie.
Do realizacji planu konieczna jest współpraca Izraela i Hamasu, a wpływ na to mogą mieć nadchodzące wybory do Knesetu.
W maju "Financial Times" poinformował, że fundusz Rady Pokoju pozostaje pusty i nie przeznaczono żadnych środków finansowych na odbudowę Strefy Gazy.
Rada Pokoju - ciało stworzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa - przedstawi w środę podczas posiedzenia sześciomiesięczny plan odbudowy Strefy Gazy - przekazał serwis Axios.
Jak dodano, w projekcie występuje wstępny kosztorys o wartości 2,45 mld dolarów (ponad 9 mld złotych).
Z dokumentów, do których dotarł portal, wynika, że proponowany plan obejmuje wydatki na tymczasowe zakwaterowanie dla mieszkańców, usuwanie ruin, remonty szpitali oraz rozmieszczenie wielonarodowych sił bezpieczeństwa.
Co dalej z planem Trumpa dla Strefy Gazy? Potrzebna zgoda Izraela i Hamasu
- Plan ten pokazuje, jak odtworzyć zarządzanie, ożywić gospodarkę pogrążoną w chaosie i odbudować terytorium dotknięte katastrofą - przekazał Axios jeden z urzędników zaangażowanych w prace Rady Pokoju.
Plan opracowany pod egidą Donalda Trumpa ma być wstępem do całkowitej odbudowy Strefy Gazy. Urzędnicy oszacowali, że łącznie na ten cel trzeba będzie w ciągu dekady wydać ponad 70 mld dolarów.
Aby Rada Pokoju mogła przystąpić do realizacji planu, potrzebna jest zgoda oraz współpraca Izraela i Hamasu. Decydujące w tej kwestii mogą być wyniki wyborów do Knesetu, które odbędą się 27 października.
Rada Pokoju Donald Trumpa. Dokąd wpływają opłaty?
W maju "Financial Times" alarmował, że Rada Pokoju - która miała zająć się odbudową Strefy Gazy - nie przeznaczyła na jej odbudowę "ani jednego dolara amerykańskiego". Dodano, że oficjalny fundusz organizacji jest pusty.
Podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju Trump deklarował, że będzie ona jedną z "najbardziej znaczących", jakie kiedykolwiek powstały.
Wówczas w jej ramach zapowiedziano stworzenie "pakietu pomocowego" na rzecz Strefy Gazy.
Miał on składać się z wpłat państw członkowskich - każde zobowiązało się przeznaczyć w tym celu siedem miliardów dolarów - oraz wkładu inicjatora organizacji, który zapewnił o przeznaczeniu na ten fundusz dodatkowego miliarda dolarów.
Tymczasem fatalna sytuacja w Strefie Gazy podsyca krytykę wobec Rady Pokoju. Jak wynika z danych BBC, Izrael miał zabić w Gazie ponad 1300 Palestyńczyków od chwili ogłoszenia formalnego zawieszenia broni w październiku 2025 r.
Ponadto Hamas wciąż nie złożył broni, a izraelskie wojsko nie wycofało się ze Strefy. Większość domów zniszczonych po ataku Hamasu z 2023 r. wciąż nie została odbudowana.
"Polityczny WF": Problem Morawieckiego. Czy odnajdzie się w walce?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.