Inquirer2 dead in creek after suspected Ilocos Norte motorcycle crashThe Jerusalem PostOn this day: Prime minister Yitzhak Rabin assassinated after peace rally by far-right activistDaily MaverickSPOTLIGHT: Menopausal women want answers, not ‘old granny’ labelsPunchTeenager pushed from two-storey building dies in ImoZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioColliderQuentin Tarantino's First Sequel in 22 Years Officially Adds 2 Huge NamesVilaWebMetges de Catalunya veu positiva la reducció de les jornades de guàrdia dels MIR a 17 horesWirtualna PolskaTusk o spotkaniu z prezydentem. "Reszta jest tajemnicą"Antara NewsIndonesia to highlight climate bills at COP31 summit in TurkiyeThe South AfricanEastern Cape faces severe thunderstorms and damaging winds on ThursdaykickerAngekommen in den Top 5 der Liga: Pieper als Teil des Werder-AufschwungsStraits Times SportWilson and Rodon return to Wales squad for Nations League fixtures
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Ameryka po wyborczym trzęsieniu ziemi. Oto pięć kwestii, na które Europa powinna zwrócić uwagę. Trump jej nie odpuści [ANALIZA]

Translate

Po zdobyciu większości w Senacie i osiągnięciu zdecydowanych postępów w Izbie Reprezentantów demokratyczni ustawodawcy będą zdeterminowani, by zbadać wszystko, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch lat rządów Trumpa.

— Zatrudnijcie prawników — ostrzegł w środę wczesnym rankiem kongresman Robert Garcia z Kalifornii, prawdopodobny przyszły przewodniczący Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów.

Wyniki te prawdopodobnie zapoczątkują dochodzenia w sprawie wojny w Iranie, funkcjonowania FBI i, oczywiście, rodzinnych interesów Donalda Trumpa. Wyobraźcie sobie połączenie skandalu Whitewater z czasów Billa Clintona i pierwszego impeachmentu Trumpa z dodatkiem afery Iran-Contras dla urozmaicenia.

Jak te polityczne przetasowania wpłyną na Europę? Od cen energii po wojnę w Ukrainie — losy kontynentu w dużej mierze zależą od tego, co dzieje się w Waszyngtonie. Oto pięć kwestii, na które warto zwrócić uwagę.

Europa może ponieść największe konsekwencje frustracji Trumpa

Niektórzy doświadczeni obserwatorzy uważają, że jest to nie tylko możliwe, ale wręcz wysoce prawdopodobne. — Musimy przygotować się nie na bardziej harmonijne stosunki transatlantyckie, ale na większą zjadliwość i jeszcze więcej żądań Trumpa wobec Europy — ostrzega Wolfgang Ischinger, doświadczony niemiecki dyplomata i wieloletni przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Demokraci będą mieli więcej okazji do przeciwstawiania się Trumpowi poprzez procedury przyznawania środków budżetowych oraz bardziej agresywne podejście podczas przesłuchań nadzorczych i dochodzeń. Prawdopodobnie zaczną też stawiać bardziej rygorystyczne warunki ustawom, na których zależy Białemu Domowi.

Prezydent USA ma jednak znaczną konstytucyjną swobodę działania w zakresie polityki zagranicznej, dyplomacji i bezpieczeństwa narodowego — a także polityki handlowej — a Trump bez skrupułów poszerzył swoje uprawnienia, wydając dekrety i stosując kontrowersyjne manewry prawne w celu ominięcia Kongresu.

— [Trump] stoi na czele sił zbrojnych. Kontroluje cła i umowy handlowe. Dysponuje potężną platformą do wywierania wpływu na opinię publiczną. Nawet jeśli Demokraci przejmą obie izby Kongresu, może wetować ustawy — mówi w rozmowie z "Brussels Playbook" Phil Gordon, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego byłej wiceprezydent Kamali Harris.

Należy spodziewać się dalszych konfrontacji. Trump prawdopodobnie będzie chciał pokazać, że nadal jest szefem i panem wszechświata — a na arenie międzynarodowej ma ku temu znacznie większe pole manewru. Europa od dawna znajduje się na celowniku prezydenta USA i zagorzałych zwolenników ruchu MAGA, którzy ronią krokodyle łzy nad tym kontynentem, twierdząc, że chcą ocalić Europę przed nią samą.

Mają na to teraz tylko dwa lata. Gaz do dechy!

Chwila wytchnienia dla Ukrainy

Większość czołowych Demokratów konsekwentnie popiera wysyłanie pomocy do Ukrainy, przedstawiając to jako obronę globalnej demokracji i prawa międzynarodowego — a także jako działanie leżące w interesie bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.

Demokraci mogą zacząć tworzyć warunki do udzielenia pomocy Ukrainie. Nie należy jednak "oczekiwać natychmiastowego wybawienia dla Zełenskiego" — zauważa Bronwen Maddox, dyrektor brytyjskiego think tanku Chatham House. — Nawet jeśli Demokraci zdecydują się zacząć zwiększyć wsparcie dla Kijowa — w tym pomoc finansową — proces ten potrwa miesiące, a być może nawet lata — mówi.

Ukraina potrzebuje natychmiastowej pomocy, zwłaszcza pocisków Patriot do obrony powietrznej, aby przetrwać tę zimę w obliczu nieustannych bombardowań ze strony Rosji.

Pokój w stylu Trumpa

Trump przedstawia się jako prezydent pokoju i głośno twierdzi, że zakończył osiem międzynarodowych konfliktów. Stwierdził, że zawarcie pokoju w sprawie Ukrainy powinno być najłatwiejszym zadaniem i coraz częściej obwinia prezydenta tego kraju, Wołodymyra Zełenskiego, za brak porozumienia.

Były amerykański dyplomata Kurt Volker uważa, że Trump zignoruje protesty ze strony Kijowa i europejskich sojuszników i "zacznie znosić sankcje oraz zawierać umowy biznesowe z Rosją".

Władimir Putin i Donald Trump w Anchorage na Alasce, 15 sierpnia 2025 r.

Władimir Putin i Donald Trump w Anchorage na Alasce, 15 sierpnia 2025 r.

Andrew Harnik/Getty Images / Getty Images

— Wyobrażam sobie, że zrobi to jednostronnie i poleci Departamentowi Skarbu USA powstrzymanie się od egzekwowania sankcji oraz będzie dążył do zawarcia kolejnych umów energetycznych z Rosją. Rozmawiał już z Putinem o ponownym wprowadzeniu amerykańskich koncernów do Rosji — wskazuje.

Jeśli jednak chodzi o NATO i realizację gróźb dotyczących ograniczenia obecności wojskowej USA na kontynencie, Volker spodziewa się, że Trump będzie więcej groził niż działał. — W kwestii NATO sądzę, że niewiele się zmieni, jeśli chodzi o wycofanie się z sojuszu lub redukcję sił zbrojnych. Trump jest w tej sprawie naprawdę osamotniony w Stanach Zjednoczonych — nie ma poparcia ze strony Demokratów, Republikanów, Kongresu ani mediów — uważa.

Spadek cen energii

Czy ceny energii gwałtownie spadną? Nie należy na to liczyć. W poniedziałek ceny ropy spadły w najszybszym tempie od sierpnia — choć ropa Brent, kluczowy międzynarodowy punkt odniesienia, nadal kosztowała 108 dol. za baryłkę.

O ile Trump nie zawrze porozumienia pokojowego z Teheranem w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, przedłużający się szok energetyczny, który powoduje gwałtowny wzrost kosztów energii w Europie i pogłębia kryzys związany z kosztami utrzymania, będzie trwał — wpływając na europejską politykę. Jeśli chodzi o transport lotniczy i branżę lotniczą, dyrektor generalny Ryanair Michael O’Leary ostrzegł, że bez porozumienia branża "będzie musiała zmierzyć się z prawdziwym kryzysem do marca lub kwietnia przyszłego roku".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Trump nie ma dobrych opcji w sprawie Iranu: wznowić operacje wojskowe w nadziei, że Irańczycy ustąpią lub że upadnie teokratyczny reżim; samemu ustąpić; albo wycofać się i stwierdzić, że inni — czyli Europejczycy lub Azjaci — muszą rozwiązać ten problem.

Wznowienie operacji wojskowych i jeszcze większy wzrost cen energii będą bardzo niepopularne w Stanach Zjednoczonych, ale szkoda wyborcza została już wyrządzona.

Po prostu chaos — i brak czasu na cokolwiek innego

Istnieje również szansa, że Stany Zjednoczone będą tak zaabsorbowane i pochłonięte wojną polityczną w Waszyngtonie, że ani Trump, ani Demokraci nie będą mieli zbyt wiele czasu na cokolwiek — w tym na politykę zagraniczną.

Była wiceprezydent Kamala Harris ostrzegła w podcaście w zeszłym miesiącu, że Demokraci nie powinni ponownie próbować postawić Trumpa w stan oskarżenia, odrzucając ten pomysł jako "niezbyt dobry".

Rahm Emanuel, były burmistrz Chicago, zaapelował do swoich partyjnych kolegów, by unikali "politycznych przepychanek" i skupili się na priorytetach legislacyjnych: przystępności cenowej, podniesieniu federalnej płacy minimalnej oraz opracowaniu nowych zasad etycznych dla wszystkich trzech gałęzi władzy.

Pomimo tych apeli Waszyngton rzadko unikał zaciekłych walk.

A polityczna rzeź prawdopodobnie rozleje się wszędzie, przy czym niektóre z największych starć będą miały miejsce wewnątrz każdej z partii — prognozuje John F. Harris z serwisu POLITICO. — Obie główne partie stoją przed trudnymi wyborami dotyczącymi tego, jak zaprezentować się wyborcom w nadchodzącej erze politycznej po Trumpie — argumentuje Harris.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.