The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Izrael: Żaden blok bez większości. Partie arabskie mogą być kluczowe

Translate

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 29 października (22:44)

Po przeliczeniu 99,9 proc. głosów z wtorkowych wyborów do Knesetu blok premiera Benjamina Netanjahu ma szansę na 53 mandaty, a ugrupowania opozycyjne — na 48. Żadna z tych stron nie uzyskała samodzielnej większości w 120-osobowym parlamencie. Co to oznacza dla Izraela?

Izrael: Żaden blok bez większości. Partie arabskie mogą być kluczowe

Ahmed Dirar, palestyński rolnik zbiera oliwki (fot. ALAA BADARNEH) /PAP/EPA

Z niemal pełnych danych Centralnej Komisji Wyborczej wynika, że największym ugrupowaniem w Knesecie pozostanie prawicowy Likud Netanjahu. Partia uzyskała 27 mandatów, czyli o pięć mniej niż w poprzednich wyborach.

Pięć ugrupowań tworzących blok rządowy zdobyło łącznie 53 miejsca. W 2022 roku miały one 64 mandaty. Do uzyskania większości parlamentarnej potrzeba 61 głosów, co oznacza, że formacji Netanjahu brakuje ośmiu mandatów.

Skrajnie prawicowe partie Żydowska Siła i Religijny Syjonizm zdobyły razem 13 mandatów, o jeden mniej niż przed czterema laty. Ultraortodoksyjny Zjednoczony Judaizm Tory utrzymał siedem miejsc.

Największe straty w tym bloku poniosła partia Szas, reprezentująca ultraortodoksyjnych Żydów o korzeniach bliskowschodnich i północnoafrykańskich. Zdobyła sześć mandatów, podczas gdy w poprzednich wyborach miała ich 11. To jej najsłabszy wynik od 1992 roku.

Opozycja zyskuje, ale również bez większości

Nowa centrowa partia Prosto (Jaszar), kierowana przez byłego szefa sztabu armii Gadiego Ajzenkota, zdobyła 21 mandatów. Centroprawicowe ugrupowanie Razem byłego premiera Naftalego Beneta uzyskało 12 miejsc.

Łącznie obie formacje mają 33 mandaty. To mniej niż 36 miejsc, które w 2022 roku zdobyły ugrupowania reprezentujące podobny nurt polityczny.

Poparcie zwiększyła za to lewica. Partia Demokraci uzyskała osiem mandatów – dwa razy więcej niż lewicowe ugrupowania w poprzednich wyborach.

Blok Ajzenkota, obejmujący Prosto, Razem, Demokratów oraz prawicową partię Nasz Dom Izrael Awigdora Libermana, ma łącznie 48 mandatów. Do większości brakuje mu 13 miejsc.

Rekordowy wynik list arabskich

Dwie listy reprezentujące arabską mniejszość w Izraelu zdobyły razem 19 mandatów. To najlepszy wynik tych ugrupowań w historii i niemal dwukrotnie więcej niż 10 miejsc wywalczonych w wyborach w 2022 roku.

Wzrost poparcia wiązany jest z wysoką frekwencją wśród Palestyńczyków. Na mobilizację wyborców wpływało m.in. nasilenie antyarabskiej retoryki w izraelskiej polityce.

Teoretycznie mandaty partii arabskich mogłyby zapewnić większość blokowi Ajzenkota. Większość żydowskich ugrupowań opozycyjnych odrzuca jednak możliwość wejścia do rządu z ich udziałem. Takiej opcji nie wykluczyli jedynie lewicowi Demokraci.

Rozmowy o rządzie jedności

W środę i czwartek liderzy izraelskich partii prowadzili rozmowy dotyczące możliwych koalicji. Według izraelskich mediów prezydent Icchak Hercog ma zabiegać o powstanie rządu jedności narodowej.

W takim wariancie znalazłyby się Likud, Prosto, Razem i Nasz Dom Izrael. Formacje te dysponowałyby łącznie 67 mandatami.

Po ogłoszeniu oficjalnych wyników prezydent powierzy misję utworzenia gabinetu politykowi, który – w jego ocenie – ma największe szanse na zbudowanie większości. Wyznaczony kandydat będzie miał na to 42 dni.

Według badania ośrodka Accord Center przy Uniwersytecie Hebrajskim 61 proc. wyborców partii Gadiego Ajzenkota, Naftalego Benneta, Jaira Golana i Awigdora Libermana poparłoby rząd kierowany przez Ajeznkota, współtworzony z arabską partią Ra’am Mansura Abbasa.

Kolejne 20 proc. badanych opowiedziało się za rozpisaniem nowych wyborów, 12 proc. za rządem rotacyjnym z Benjaminem Netanjahu, a 7 proc. za koalicją z partiami ultraortodoksyjnymi.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.