Sojuszniczka Święczkowskiego nie odpuszcza. Oskarżyła rządzących
Chaos w TK. Nocna szarpanina to dopiero początek? Śledź RELACJĘ NA ŻYWO w Wirtualnej Polsce.
Wpis rzeczniczki TK to bezpośrednia odpowiedź dotychczasowego kierownictwa instytucji na ostatnie wydarzenia w gmachu przy Alei Szucha. Po tym, jak sędzia Anna Korwin-Piotrowska zarządziła przerwę w czynnościach Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego, w budynku i wokół niego doszło do bezprecedensowych napięć z udziałem sił policyjnych i manifestantów.
Deklaracja rzeczniczki TK. To Święczkowski jest prezesem?
Weronika Ścibor podkreśliła, że status kierownictwa Trybunału określają przepisy odrębne od tych, na które powołują się autorzy ostatnich decyzji.
"Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem – Bartłomiej Sochański. Ich status wyznacza ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, a nie Prawo o ustroju sądów powszechnych – Trybunał jest sądem konstytucyjnym, a nie powszechnym" – zaznaczyła rzeczniczka.
Jak dodała, sędziowie TK "nie dadzą się złamać ani nie złamią złożonego ślubowania", deklarując dalsze sprawowanie urzędu w zgodzie z rotą ślubowania, przepisami prawa i własnym sumieniem.
Działania bez precedensu na świecie
W oświadczeniu padły niezwykle ostre sformułowania pod adresem rządu. W ocenie rzeczniczki Trybunału zastosowane wobec sądu konstytucyjnego środki uderzają w pozycję międzynarodową kraju i podstawowe reguły cywilizowanego państwa.
"Działania władzy wykonawczej wobec Trybunału Konstytucyjnego wykluczają Polskę z grona demokratycznych państw prawa. Nie mają w świecie precedensu. W państwie prawa spory prawne rozstrzyga się nie siłą, lecz w myśl prawa" – napisała współpracowniczka Święczkowskiego.
Ścibor wskazała, że prawnym instrumentem rozwiązania kryzysu było zawisłe przed TK postępowanie w sprawie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Prezydentem RP, jednak "nowo powołani sędziowie odmawiają orzekania". Zarzuciła też parlamentarzystom i premierowi odrzucanie wcześniejszych prób dialogu inicjowanych przez Bogdana Święczkowskiego oraz bojkot zwoływanych przez niego Zgromadzeń Ogólnych.
Zarzuty wobec Donalda Tuska i 85 nieopublikowanych wyroków
Rzeczniczka TK przypomniała publiczne wypowiedzi szefa rządu, zarzucając władzy wykonawczej instrumentalne traktowanie reguł państwa prawa.
"Towarzyszyły temu publiczne deklaracje Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, że jego celem jest wprowadzenie do Trybunału 'naszych sędziów', a rządzący będą postępować 'zgodnie z prawem, tak jak sami je rozumieją'. Praworządność nie polega na tym, że prawo jest stosowane tak, jak rozumieją je rządzący i jak to jest im wygodne" – podkreśliła.
Ścibor zwróciła również uwagę na wymiar społeczny sporu, przypominając o blokadzie orzeczeń TK przez administrację rządową. "Wykonywanie orzeczeń Trybunału nie może zależeć od tego, czy są po myśli władzy – a na publikację i realizację czeka już 85 wyroków, w tym w ważnych społecznie sprawach dotyczących podwyżek emerytur czy świadczeń socjalnych" - napisała.
Podsumowując swoje stanowisko, rzeczniczka ostrzegła, że "żadna władza nie może być sędzią we własnej sprawie". "Dlatego zamach na Trybunał Konstytucyjny prowadzi nie tylko do osłabiania państwa. Godzi w praworządność, wolność i prawa wszystkich obywateli" - skwitowała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.