Inquirer50 of 71 killed in ferry fire identifiedRTP DesportoPolémica na Seleção: Piers Morgan ataca Jorge JesusESPN DeportesBarcelona: Iniesta elige a sus "alter ego" y elogia a Lamine YamalESPNBijan Robinson, Falcons make NFC South statement in rout of SaintsDaily MaverickBrazil markets’ Bolsonaro rally sends stock exchange to record highUOLProfessor do Insper Carlos Melo critica falta de propostas nas campanhasالنهارصباح "النهار": أميركا وإيران بين أوراق الصراع... هجوم على الأذرع ولبنان يترقّبBusiness AMBusiness AM Sudoku’s 06-10-2026Rappler[Vantage Point] Inside the addictive architecture of the AI microdramaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVarietyJon Stewart’s ‘Daily Show’ Skips David Ellison-Skydance News to Take on AIScreen Rant6 Greatest Anime That Teach Vital Life Lessons
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

23-latek oskarżony o katowanie niemowlaka i jego matki. Jest ruch prokuratury

Translate

Dramat wyszedł na jaw 16 lipca 2026 r. To właśnie wtedy do szpitala w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie) trafił 9-miesięczny chłopczyk. Lekarze podczas rutynowych badań szybko zorientowali się, że obrażenia na ciele malucha nie są wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Ślady wskazywały na to, że ktoś celowo skrzywdził niemowlę, dlatego o sprawie natychmiast powiadomili organy ścigania. Jeszcze tego samego dnia 23-letni Bartłomiej L., ojciec chłopca, został zatrzymany.

Jak ustalili śledczy, domowy koszmar trwał od miesięcy. Zgromadzone dowody wskazują, że mężczyzna znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką (matką dziecka) od listopada 2025 r., a od grudnia również nad synkiem.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Przyznał się, a potem się wycofał

Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na wiek oraz nad swoją partnerką. 23-latek podczas pierwszych przesłuchań przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Później jednak nagle zmienił zdanie.

Dowody zebrane przez sandomierską policję i prokuraturę okazały się na tyle mocne, że sąd zdecydował o wysłaniu Bartłomieja L. do tymczasowego aresztu, w którym przebywa do dziś.

Prokuratura Rejonowa w Sandomierzu zamknęła już śledztwo w tej sprawie. 30 września na biurko sędziego trafił gotowy akt oskarżenia. Za zgotowanie rodzinie piekła 23-latkowi grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.