Siostra Anastazja nie żyje. Sprzedano miliony egzemplarzy jej książek

Zmarła siostra Anastazja Pustelnik ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości. Miała 75 lat. Jej książki kulinarne rozeszły się w Polsce w milionach egzemplarzy.
Siostra Anastazja Pustelnik, fot. Jan Graczyński /East News
„Nasza Siostra Anastazja już w ramionach Ojca” - napisano w niedzielę rano na profilu facebookowym Zgromadzenia Córek Bożej Miłości.
Tego dnia siostra „odeszła do domu Ojca” - poinformowano.
Siostra Anastazja - właśc. Krystyna - w 1973 roku rozpoczęła życie zakonne. W zgromadzeniu jej zadaniem było m.in. gotowanie dla dzieci z niepełnosprawnościami.
"Jako młoda dziewczyna wyjechałam do pracy do Czechosłowacji, miałam wtedy dwadzieścia lat. Tam pracowałam w hucie szkła, była to bardzo ciężka praca. Siostra koleżanki, z którą mieszkałam w hotelu pracowniczym, była siostrą zakonną w Zgromadzeniu Córek Bożej Miłości. Współlokatorka sporo o swojej siostrze opowiadała, czytała listy, które od niej otrzymywała. Zapragnęłam żyć w podobny sposób, służyć Panu Bogu i ludziom" - mówiła w rozmowie z portalem Aleteia.
Siostra pracowała także w kuchni księży jezuitów w Krakowie. „Kierowała się przy tym prostą zasadą: fartuch, znak krzyża i produkty od szczęśliwych kur” - napisał „Gość Niedzielny”.
Ogromną popularność przyniosły zakonnicy książki poradnikowe o tematyce kulinarnej, m.in. "103 ciasta siostry Anastazji”.
Kilkanaście tytułów rozeszło się w czterech milionach egzemplarzy.
„Z kuchnią od serca mamy do czynienia wtedy, kiedy wkładamy jak najwięcej miłości w to, co robimy, i kochamy ludzi, którzy z owoców naszej pracy korzystają. Przez te wszystkie lata, kiedy gotowałam, starałam się, żeby przyświecała mi jedna zasada - gotuj tak, jakbyś gotowała dla samego Jezusa” - mówiła Aletei siostra Anastazja.
Nie żyje Przemysław Branny - wszechstronny artysta znany z wielu rozmaitych produkcji teatralnych, telewizyjnych i filmowych oraz solista współpracujący z Piotrem Rubikiem. Miał 55 lat. O jego śmierci poinformował dziś krakowski Teatr Bagatela: „z…
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.
