Stanowcza zapowiedź Hegsetha. Dziesiątki tysięcy żołnierzy USA mają wrócić do kraju
Szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział sprowadzenie do USA dziesiątek tysięcy żołnierzy stacjonujących za granicą. W wystąpieniu w bazie Quantico ogłosił także utworzenie dowództwa zajmującego się wojną autonomiczną, redukcję etatów generalskich i admiralskich oraz większą rolę religii w amerykańskiej armii.
Szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział sprowadzenie do USA dziesiątek tysięcy żołnierzy stacjonujących za granicą
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Pete Hegseth zapowiedział zwiększenie liczebności połączonych sił USA o dziesiątki tysięcy wojskowych.
- Nowe Dowództwo ds. Wojny Autonomicznej ma rozwijać wykorzystanie robotów, dronów i sztucznej inteligencji.
- Pentagon planuje ograniczyć liczbę stanowisk generalskich i admiralskich o 20 proc.
- W USA mają powstać duże bazy wojskowe z własną energetyką i nowoczesną obroną powietrzną.
Pete Hegseth wystąpił w środę w bazie piechoty morskiej w Quantico pod Waszyngtonem. Podczas przemówienia określanego jako orędzie o stanie sił zbrojnych przedstawił sześć nowych inicjatyw dotyczących amerykańskiej armii.
Najważniejsza zapowiedź dotycząca rozmieszczenia wojsk przewiduje powrót do USA dziesiątek tysięcy żołnierzy. Hegseth nie podał harmonogramu ani nie wskazał, z których państw mieliby wrócić wojskowi. Jego słowa padły w czasie przeglądu sił Stanów Zjednoczonych w Europie, który może doprowadzić do ograniczenia amerykańskiej obecności na kontynencie. Tego samego dnia ostatni żołnierze USA wycofali się z Iraku.
- Pod przywództwem tego zwierzchnika sił zbrojnych sprowadzamy do domu dziesiątki tysięcy naszych najlepszych żołnierzy. Zwiększamy liczebność sił połączonych o dziesiątki tysięcy i przenosimy uwagę tam, gdzie jest jej miejsce: na obronę ojczyzny i naszej półkuli, przy jednoczesnym przewyższaniu każdego globalnego zagrożenia - powiedział szef Pentagonu.
Wojna autonomiczna i nowe bazy wojskowe
Jednym z głównych punktów wystąpienia było ogłoszenie powołania Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej. Nowa struktura ma koncentrować się na prowadzeniu działań z użyciem robotów oraz sztucznej inteligencji. Na jej czele ma stanąć generał w stopniu czterech gwiazdek.
Hegseth uzasadniał tę zmianę wnioskami z wojny na Ukrainie. Zapowiedział również przebudowę procedur, według których amerykańska armia pozyskuje, sprawdza i wykorzystuje drony oraz inne systemy uzbrojenia tego typu.
Minister mówił także o budowie nowych baz w USA dla oddziałów wracających z zagranicy. Kompleksy mają zajmować dziesiątki tysięcy hektarów, mieć własne źródła energii i nowoczesną obronę powietrzną. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta dotyczącym architektury publicznej ich wygląd ma nawiązywać do stylu klasycznego. Oferty lokalizacji będą przedstawiać gubernatorzy stanów, a następnie oceni je kierownictwo Pentagonu.
Redukcja stanowisk i większa rola religii
Hegseth zapowiedział też zmniejszenie liczby etatów generalskich i admiralskich o 20 proc. Oznacza to podwojenie wcześniej deklarowanej skali redukcji. Rok wcześniej, podczas pierwszego spotkania w Quantico z blisko 800 generałami i admirałami, szef Pentagonu mówił o cięciach na poziomie 10 proc.
Kolejna inicjatywa zakłada utworzenie Biura ds. Religijnych, podległego bezpośrednio szefowi resortu. Jednostka ma chronić budżety kapelanów, zabiegać o odpowiednią infrastrukturę i wzmacniać duszpasterstwo wojskowe. Hegseth przekonywał, że mniej niż 5 proc. żołnierzy deklaruje brak wiary.
Minister porównał etos wojownika do postawy biblijnego proroka Izajasza, który odpowiedział na wezwanie Boga słowami: - Oto ja, poślij mnie. Następnie dodał: - Poślij mnie do walki z czerwonymi mundurami. Poślij mnie do walki z komunistami. Poślij mnie do walki z islamistami. Poślij mnie - mówił.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.