Pożar stacji Starlinków. Donald Tusk zabrał głos. "Źle to wygląda"
W środę wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim na Mazowszu. Ok. godz. 21 na numer alarmowy zadzwonił właściciel posesji, na której znajdują się elementy satelitarnej łączności. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, na miejscu pojawili się policjanci. O incydencie służby poinformowały Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji.
Jak skomentował to Donald Tusk
— Mamy także problem, o tym też rozmawialiśmy, powtarzających się w Polsce aktów sabotażu, czy dziwnych zdarzeń, które powodują poważne problemy w naszej infrastrukturze — powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Bułgarii.
— Dzisiaj mieliśmy problem z ważnym miejscem z punktu widzenia sytuacji za wschodnią granicą. Polska stara się pomóc Ukrainie we współpracy z firmą SpaceX tak, aby ta łączność była zapewniona. Mieliśmy dziwne zdarzenie polegające na podpaleniu tej infrastruktury. Nie lubię definiować zbyt wcześnie, co jest sabotażem, ale to źle wygląda — ocenił.
"Raport Międzynarodowy". Czy naprawdę konieczne jest straszenie Polaków?
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.