ESPN DeportesMonchi se disculpa por pedir Balón de Oro para LamineESPNHarbaugh offers rare critique of struggling QB Herbert: 'Be better'The Jerusalem PostWATCH: 'Don't mess with us': Netanyahu warns enemies may attack Israel ahead of electionBollywood HungamaJubin Nautiyal welcomes first child with wife after intimate wedding, shares update: “Mom and baby are back home”Daily MaverickTHE CONVERSATION: New world map makes Africa look bigger – What’s the fuss about? Cartographers explainRTP DesportoBrasil vence Austrália com Circati a marcar e Irankunda a cometer penáltiNotJustOkRaphinha suffers Injury scare ahead of Barcelona’s El Clásico clashNME‘Later… With Jools Holland’ to return next month with Johnny Marr, Jamie T, Violet Grohl, Bloc Party and moreEl TiempoEn Cartagena nace el Comité Pro Islas para frenar la fuga del tributo ambiental y ordenar los zarpes hacia las islas del Rosario, Barú y Tierrabomba01netCertains forfaits Orange vont augmenter automatiquement, voici comment refuserkickerPflichtspieljahr beendet: Sturmtalent Musah fehlt Bremen monatelangNOSNa dagenlang protest neemt Spaanse regering maatregelen tegen woningcrisis
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Poznaj markę SAVICKI - polskiego jubilera, który podbija Europę

Translate

Historia SAVICKI zaczęła się w 1976 roku, w czasach, gdy polski rynek jubilerski wyglądał zupełnie inaczej niż dziś, a słowo e-commerce nie istniało nawet w najśmielszych wyobrażeniach. Firma powstała jako niewielki zakład jubilerski, oparty na czymś, co z czasem okazało się jej największym atutem: rzemiośle wykonywanym z dbałością o każdy detal.

Przez kolejne dekady SAVICKI konsekwentnie budowało reputację marki, na której można polegać - nie efektownymi kampaniami reklamowymi, tylko jakością, która broniła się sama. To właśnie ta cierpliwa, systematyczna praca sprawiła, że dziś, blisko 50 lat później, SAVICKI jest rozpoznawalną marką jubilerską, obecną nie tylko w Polsce, ale i na kilku europejskich rynkach.

Rozdział, który wymagał odwagi

Każda firma z tak długą historią prędzej czy później staje przed pytaniem: trzymać się tego, co dobrze działa, czy zaryzykować zmianę? SAVICKI odpowiedziało na to pytanie w ostatnich latach, podejmując decyzję, która wielu firmom z podobną tradycją wydałaby się zbyt ryzykowna.

Marka, przez dekady kojarzona niemal wyłącznie z biżuterią ślubną i zaręczynową, zaczęła świadomie rozszerzać swoją ofertę o biżuterię noszoną na co dzień. Powód był prosty, choć niełatwy do zaakceptowania dla firmy przyzwyczajonej do jednego, sprawdzonego modelu: klienci się zmienili. Coraz częściej kupują biżuterię bez żadnej konkretnej okazji - jako nagrodę za sukces zawodowy, formę zadbania o siebie, albo po prostu dlatego, że mają na to ochotę w zwykły wtorek.

Wartości, które nie zmieniają się z sezonu na sezon

W centrum tej transformacji stoi jedno słowo, które SAVICKI powtarza konsekwentnie od lat: jakość. Nie tylko jakość samego produktu - choć własne standardy selekcji kamieni i dbałość o wykonanie pozostają fundamentem marki - ale też jakość relacji z klientem, opartej na rzetelności i edukacji, a nie wyłącznie na sprzedaży.

Ta filozofia znalazła szczególnie mocne odzwierciedlenie w najnowszej kampanii wizerunkowej marki, 'Ponadczasowa. Jak Ty.' - pierwszej w niemal 50-letniej historii SAVICKI współpracy ambasadorskiej. Jej pierwszą bohaterką została Doda, artystka, która od ponad dwóch dekad konsekwentnie idzie własną drogą, nigdy nie przestając być sobą. Jak podkreśla marka, jest to dopiero początek większej opowieści o ludziach, którzy mają odwagę żyć po swojemu, pozostają wierni swoim wartościom i z biegiem lat nie tracą swojej autentyczności.

Jak SAVICKI przeniosło emocje salonu jubilerskiego do e-commerce?

Zakup biżuterii od zawsze wiązał się z czymś, czego trudno doświadczyć przez ekran - możliwością przymierzenia, dotknięcia, zobaczenia, jak dany produkt naprawdę wygląda w świetle dnia. Przez lata ten aspekt sprawiał, że branża jubilerska wydawała się odporna na cyfryzację bardziej niż inne segmenty rynku dóbr premium - a klienci przyzwyczajeni byli do modelu, w którym każde przymierzenie oznaczało konieczność zaangażowania konsultanta i wyciągnięcia produktu zza szklanej witryny.

SAVICKI postanowiło zmierzyć się z tym wyzwaniem wprost. Zamiast wybierać między "cyfrowym" a "tradycyjnym", marka zbudowała model, który łączy oba światy. W salonach stacjonarnych wdrożono m.in. autorski koncept stołu do samodzielnego przymierzania i porównywania biżuterii - bez konieczności każdorazowego proszenia o pomoc sprzedawcy, bez poczucia, że trzeba "wskazać palcem", żeby coś zobaczyć z bliska. To rozwiązanie, jak podkreśla marka, ma realnie zmieniać doświadczenie zakupowe - dawać klientom komfort, przestrzeń i poczucie, że mogą swobodnie eksplorować ofertę, zamiast czuć się ocenianymi.

Równolegle rozwijana jest platforma e-commerce, oferująca szczegółowe opisy produktów, certyfikaty jakości i wsparcie doradcze na każdym etapie zakupu - tak, aby zaufanie budowane od dekad w salonach stacjonarnych przekładało się również na doświadczenie zakupowe online, gdzie klient nigdy fizycznie nie dotknie produktu przed zakupem.

Marka z ambicjami europejskimi

Polska, choć wciąż jest głównym rynkiem SAVICKI, przestała być jedynym celem marki. Firma konsekwentnie realizuje strategię ekspansji zagranicznej, docierając ze swoją ofertą do klientów w kilku krajach Europy. To decyzja, która wymagała nie tylko odwagi biznesowej, ale i przemyślenia, jak przenieść model zbudowany na polskim rynku - łączący lokalne zaufanie z nowoczesną sprzedażą - na rynki, gdzie marka dopiero buduje swoją rozpoznawalność od zera.

Fundamentem tej ekspansji pozostaje dokładnie ta sama zasada, która przez dekady budowała pozycję SAVICKI w Polsce: jakość produktu i transparentna, rzetelna komunikacja z klientem, niezależnie od tego, w jakim języku i kraju odbywa się transakcja.

Biznes, który daje coś od siebie

Rozwój biznesowy to jednak nie jedyny kierunek, w którym rozwija się SAVICKI. Marka od lat konsekwentnie łączy działalność komercyjną z zaangażowaniem społecznym, w ramach własnej filozofii Share Your Love. Dotychczas, wspólnie ze swoimi klientami, przekazała w ten sposób około 1,5 miliona złotych na różne cele charytatywne.

Jednym z najnowszych i najbardziej wymownych przykładów tego zaangażowania jest akcja z limitowanymi bransoletkami Łapki. Mechanizm jest prosty: zysk z każdej sprzedanej sztuki trafia bezpośrednio na finansowanie zabiegów sterylizacji i kastracji bezdomnych zwierząt, realizowanych we współpracy z fundacją "Szare, bure i łaciate". Reakcja klientów przerosła oczekiwania samej marki, udało się zebrać blisko 100 tysięcy złotych, bez żadnego dodatkowego impulsu w postaci dużego wydarzenia medialnego, które zwykle napędza tego typu zbiórki. To, jak podkreśla marka, najlepszy dowód na to, że prosty, konkretny sposób na zaangażowanie w pomoc potrafi zmobilizować ludzi skuteczniej niż niejedna szeroko zakrojona kampania.

Więcej niż sklep z biżuterią

Blisko 50 lat doświadczenia, rosnąca obecność na europejskich rynkach, konsekwentnie budowana reputacja i gotowość do podejmowania odważnych decyzji, nawet kosztem odejścia od sprawdzonego modelu - to wszystko sprawia, że SAVICKI dziś jest czymś więcej niż tylko sklepem z biżuterią. To marka, która, jak sama deklaruje w swojej najnowszej kampanii, chce towarzyszyć swoim klientom nie tylko w jednym, wyjątkowym dniu w roku, ale w wielu różnych, równie ważnych momentach ich życia - tych spektakularnych i tych zupełnie zwyczajnych.

Pełną ofertę marki, w tym najnowsze kolekcje i szczegóły kampanii "Ponadczasowa. Jak Ty.", można sprawdzić na stronie SAVICKI oraz w salonach stacjonarnych marki w całej Polsce.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.