Poszedł do skrzynki na listy, zaatakował go szop
Szop zaatakował staruszka
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Do zdarzenia doszło 2 października w miejscowości Barrington w amerykańskim stanie Rhode Island. 91-letni Hal Hamilton wyszedł z domu, by zajrzeć do skrzynki na listy, gdy nagle zaatakował go szop. Zwierzę uderzyło go w kolana i pozbawiło równowagi.
>>> CZYTAJ TEŻ: Humbak uderzył w łódź. "Powiedziałem siostrzeńcowi, by chwycił za aparat"
Hamilton powiedział w rozmowie z lokalnymi mediami, że udało mu się uwolnić, ale szop pozostał w pobliżu i wyglądał, jakby mógł zaatakować ponownie. Staruszek obronił się za pomocą laski, uderzając i ostatecznie przeganiając zwierzę.
Mężczyzna przyznał, że początkowo nie zdawał sobie sprawy, że ugryzienia szopa przebiły mu skórę. Dopiero gdy odkrył ślady na spodniach, w których zęby zwierzęcia przebiły materiał, zobaczył rany z tyłu nóg.
Szop zaatakował staruszka
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Wydał kilkaset dolarów na szczepionkę
Po zdarzeniu 91-latek skontaktował się z Wydziałem Rybołówstwa i Dzikiej Przyrody w stanie Rhode Island, aby zapytać, co ma robić. Zgodnie z raportem przekazanym przez policję, który otrzymała lokalna stacja telewizyjna WJAR, o incydencie powiadomiono również służby medyczne i lokalne władze.
Po ugryzieniu Hamilton chciał zaszczepić się przeciw wściekliźnie. Lokalna przychodnia mu nie pomogła - skierowała go do szpitala w mieście Newport. Zamiast tego mężczyzna poszedł do apteki i zapłacił 440 dolarów, ponieważ jego ubezpieczenie nie pokrywało kosztów szczepionki. Dodał, że od tamtego feralnego dnia otrzymał już dawkę przypominającą i od teraz będzie bardziej uważał na dzikie zwierzęta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.