PunchMan City verdict has implications for football integrity, says FAInquirerPalawan confirms ASF case, strengthens containment measuresThe Jerusalem PostUS Senate unanimously passes bipartisan resolution honoring American October 7 victimsBollywood HungamaNushrratt Bharuccha to undergo spine surgery: Team issues official statement amid accident reportsESPN DeportesCheco Pérez vuelve a Malasia, lugar de su primer podio en F1Observador DesportoOutdoors de apoio a CR7 e críticas a JJ surgem em LisboaSky TG24Festa dei Nonni, nonni cult di cinema, cartoni animati e serie da Lino Banfi a Coco e UpZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioХабрРусификация Omarchy Linux одним скриптомSportstarIndian hockey rocked by harassment complaints against umpire manager Gurinder Singh Sangha7sur7Mort du petit Wassim: Mohammed Taoussi condamné à la réclusion criminelle à perpétuitéBusiness AMWashington voert druk op: Europese Unie overweegt vrijgave van dieselvoorraden
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Prezydent zostawił prawicę z ręką w nocniku, by podreperować swój wizerunek

Translate

To dobra decyzja, ponieważ kierowcy już wkrótce odczują ulgę, ale z czysto politycznego punktu widzenia to prestiżowa porażka głowy państwa. Którą - trzeba dodać - prezydent będzie mógł obrócić na swoją korzyść, jeśli tylko jego obóz nie popadnie (choć PiS już to robi) w infantylną narrację w stylu "panie Tusk, gdzie paliwo za 5,19?". Bo to tak, jakby mówić "panie prezydencie, gdzie ten tańszy o 1/3 prąd, który obiecywał pan w kampanii?".

Przekazy dnia do kosza

Polacy rozumieją geopolityczne zależności i wiedzą, że bez ataku Donalda Trumpa na Iran sytuacja na międzynarodowym rynku paliw byłaby zupełnie inna. Tak jak wiedzą, że bez skutecznego przeprowadzenia przez parlament ustawy prezydent nie może obniżyć cen energii elektrycznej.

Wystarczy jednak, że prezydent odklei od siebie wizerunek "wetomana", którego misją jest obalenie rządu bez względu na koszty społeczne. Podpis pod ustawą o nadmiarowych zyskach może w tym pomóc.

Na razie jednak Karol Nawrocki konsumuje przegraną w wizerunkowym sporze z premierem, który wygrał polaryzacyjną przepychankę. Nagrywanie filmików przed Belwederem czy w podcastowym studiu i namawianie prezydenta do złożenia podpisu opłaciło się, bo cała opozycja została zostawiona z ręką w nocniku.

Podpis Nawrockiego przekreślił bowiem wszystkie przekazy dnia, tak chętnie prezentowane w programach publicystycznych przez polityków prawicy. Jak domek z kart runęły argumenty o niekonstytucyjności (asekuracyjna kontrola następcza nie zatrzymuje działania ustawy), prawie, które nie działa wstecz oraz o tym, jak to koncerny zaczną odzyskiwać utracone pieniądze w niekorzystny dla państwa sposób.

Szarża Konfederacji

Po stronie prezydencko-opozycyjnej pojawiły się nawet głosy "wielkiego zawodu". Przemysław Wipler z Konfederacji wprost napisał, że Karol Nawrocki "złamał Deklarację Toruńską" (umowę ze Sławomirem Mentzenem z kampanii wyborczej), "złamał obietnicę złożoną Polakom", "dał się obić przez Donalda Tuska", a nawet "pozwolił okraść Polaków oszczędzających na starość i inwestujących w akcje Orlenu".

Ta szarża na prezydenta ma oczywiście konkretny cel: by jego decyzja nie obciążyła tej części prawicy, która sprzeciwia się podnoszeniu podatków czy składek i wprowadzaniu nowych obciążeń fiskalnych.

Karol Nawrocki zorientował się jednak, że uporczywe dla rządu wetowanie kluczowych ustaw nie zawsze przechodzi bez społecznego echa. O ile walka z programem SAFE czy Trybunałem Konstytucyjnym miała dość abstrakcyjny charakter, o tyle ceny paliw to namacalne doświadczenie zwykłych ludzi.

Wszyscy czy niektórzy Polacy?

Zbrojenia i praworządność są oczywiście ważne, ale gdy student czy emeryt zamiast 480 nagle płaci 600 złotych za bak oleju napędowego do swojego małolitrażowego auta, to polityk nie wygra z tym słowami "ale moja ustawa była lepsza", bo nikogo to nie obchodzi, skoro realna propozycja jest na stole. Zwłaszcza że program Ceny Paliw Niżej był symptomem sprawczości, a nawet PiS za swoich rządów nie brzydził się tzw. składką solidarnościową od nadmiarowych zysków w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Już w sierpniu pojawił się sondaż, w którym jedna trzecia Polaków stwierdzała, że Karol Nawrocki - po tym jak zablokował ustawę o nadmiarowych zyskach paliwowych - będzie odpowiedzialny za wysokie ceny na stacjach. W niedawnym sondażu tej samej pracowni (SW Research) aż 63,2 proc. ankietowanych domagało się podpisu pod ustawą. A w niedawnym badaniu IBRiS zaufanie do prezydenta spadło o 3,1 pkt proc. i niemal zrównał się z głową państwa wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.

Być może Karol Nawrocki - czy na trwałe? - zorientował się, że bardziej opłaca mu się być czasami prezydentem wszystkich Polaków niż wyłącznie połowy antyrządowej.

"Polityczny WF": Powiedział wprost o drogim paliwie. "Nie możemy być niewolnikami"INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.