"Mamy do czynienia z zamachem". Święczkowski grzmi
- Trybunał Konstytucyjny jest tutaj dziś, jest wśród Polaków, którzy zgromadzili się, by bronić nie tylko Trybunału, lecz przede wszystkim praworządności i demokracji w naszym kraju. Dziękuję państwu za to - powiedział.
- Można przejąć podstępem budynek, ale nie można przejąć konstytucyjnego organu państwa. Trybunał tworzą powołani zgodnie z prawem sędziowie, a nie uzurpatorzy, którzy dostali się do niego tylną bramą w asyście rządowych ochroniarzy i otoczyli się kordonem policji ze strachu przed Polakami - mówił. Zgromadzeni zaczęli krzyczeć: Hańba!
Zdaniem Święczkowskiego "mamy do czynienia z zamachem na konstytucyjny organ państwa, mamy do czynienia z zamachem stanu". - Działania rządu przeciwko niezależnemu sądowi konstytucyjnemu wykluczają Polskę z grona demokratycznych państw prawa i nie mają precedensu w świecie, kompromitują nasz kraj, nie tylko jego władze - mówił Święczkowski.
Podkreślał, że żadna władza nie może być sędzią we własnej sprawie i ustanawiać takich sędziów, jacy jej się podobają. - Nie wolno milczeć i godzić się na zawłaszczenie państwa i jego instytucji - powiedział.
Podkreślał, że niezależność TK jest gwarancją dla obywateli, że ich prawa i wolności będą chronione przed nadużyciami. - Ta władza pokazała dziś, że jest gotowa posunąć się do każdego bezprawia - ocenił.
Podziękował za wsparcie prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, za jednoznaczne stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego oraz za wyrazy solidarności i wsparcia od różnych prawników, mimo dzielących ich różnic światopoglądowych.
Bogdan Święczkowski uznał tę decyzję za bezprawną. W związku z rozwojem wydarzeń prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. Przed TK doszło do przepychanek.
"W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego" – napisał prezydent w oświadczeniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.