Właściciel Botewu Płowdiw zastrzelony. Policja szuka sprawcy

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 30 września (17:51)
Bułgarski biznesmen Ilijan Filipow, właściciel piłkarskiego Botewu Płowdiw i założyciel firmy transportowej PIMK, został zastrzelony w środę w Płowdiwie – podało bułgarskie radio publiczne BNR, powołując się na resort spraw wewnętrznych. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie umyślnego zabójstwa.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Do zabójstwa doszło około godz. 1 w nocy, czyli o północy czasu polskiego, na prywatnej posesji biznesmena w dzielnicy Christo Smirnenski w Płowdiwie.
Według wstępnych ustaleń śledczych 53-letni Filipow został postrzelony w głowę i zginął na miejscu.
Prokurator okręgowa w Płowdiwie Wania Christewa poinformowała na konferencji prasowej, że badane są wszystkie możliwe wersje wydarzeń oraz motywy zbrodni.
Policja w Płowdiwie, wspierana przez funkcjonariuszy Głównej Dyrekcji Policji Narodowej, rozpoczęła obławę za sprawcą lub sprawcami zabójstwa.
Na drogach wjazdowych i wyjazdowych z miasta ustawiono punkty kontrolne. Funkcjonariusze sprawdzali podejrzane pojazdy. Zabezpieczono także nagrania z kamer monitoringu, a śledczy poszukują świadków.
Dotąd nie poinformowano ani o zatrzymaniu podejrzanych, ani o ustaleniu motywu zabójstwa.
Kilka godzin wcześniej był na meczu reprezentacji
Do zbrodni doszło kilka godzin po tym, jak Filipow oglądał na stadionie należącym do jego klubu spotkanie reprezentacji Bułgarii z Estonią. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Filipow przejął większościowy pakiet akcji Botewu Płowdiw w czerwcu 2025 roku. Spłacił wtedy niemal 3,5 mln euro zadłużenia, które pozostało po poprzednich władzach klubu. Wspierał również dokończenie przebudowy stadionu.
Ilijan Filipow był założycielem i szefem PIMK – jednej z największych firm transportowych w Bułgarii. Przedsiębiorstwo działa również w branży budowlanej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.