Wiceminister Myrcha: Nie widzę zamachu stanu na ulicach polskich miast
- Te działania, które zostały podjęte (w Trybunale Konstytucyjnym - red.), noszą cechy zamachu stanu - ocenił w Radiu Zet I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński.
- Dla mnie to jest jednoznaczna sytuacja, bo policja weszła bezprawnie na teren TK, zainstalowano uzurpatorów, którzy łamią prawo w TK i działają całkowicie bezprawnie. To elementy zamachu stanu na bardzo ważną instytucję w systemie organów państwa - nadmienił Kapiński.
Zamach stanu w Polsce? Wiceminister zabrał głos. "Otworzę kajecik do notowania"
Z taką oceną sprawy nie zgadza się wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, który na antenie Polsat News przekonywał, że do żadnego zamachu stanu nie doszło. - Jak jechałem rano do państwa, to widziałem, jak tysiące naszych obywateli jedzie do pracy, do przedszkola. Nie widzę zamachu stanu na ulicach polskich miast - stwierdził.
- Jeśli ktoś wypowiada te słowa, to musi mieć poczucie, że używa najcięższego oskarżenia, które jest kompletnie nieadekwatne do tego, co się dzieje - nadmienił w "Graffiti".
Myrcha przypomniał, że opozycja często używa argumentu, że w Polsce miałoby dojść do zamachu stanu. - Ja zresztą nie wiem, który to jest już zamach, bo przecież w prokuraturze toczy się postępowanie z zawiadomienia pana Bogdana Święczkowskiego, który twierdzi, że od dwóch lat mamy w Polsce zamach stanu - powiedział.
- Ja chyba otworzę sobie taki kajecik do notowania, ile razy PiS już uznał, że w Polsce mamy znowu kolejny zamach stanu, bo to już trochę absurdalnie wygląda - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.