Poczobut: Mińsk nie chce konfrontacji z Zachodem
- Andrzej Poczobut uznał, że Mińsk zna konsekwencje ewentualnej konfrontacji z Zachodem i Ukrainą.
- Dziennikarz ocenił, że sytuacja polskiej mniejszości na Białorusi jest bardzo trudna.
- W białoruskim systemie państwowym zlikwidowano możliwość nauki języka polskiego.
- Poczobut wskazał, że dialog USA z Mińskiem przynosi zwolnienia części więźniów, ale nie zatrzymuje represji.
Poczobut o polityce Mińska
Polsko-białoruski dziennikarz podkreślił, że wizyta w USA jest dla niego okazją, by podziękować ludziom, którzy byli zaangażowani w jego uwolnienie z białoruskiego więzienia. Na spotkaniach poruszał też temat sytuacji Polaków na Białorusi i więźniów politycznych w tym kraju.
- Moje uwolnienie z łagrów odbyło się przy udziale strony amerykańskiej i było wynikiem sojuszu polsko-amerykańskiego - przypomniał podczas briefingu dla polskich dziennikarzy w Ambasadzie RP w Waszyngtonie.
Pytany o wtorkowe spotkanie wicepremiera Radosława Sikorskiego z szefem MSZ Białorusi Maksimem Ryżankouem, Poczobut powiedział, że nie jest przekonany, czy dialog ze stroną białoruską będzie prowadzony, gdyż jej zachowanie zależy od wielu czynników, m.in. od wojny w Ukrainie.
- Ale jeżeli ten dialog będzie prowadzony, to mam nadzieję, że polepszy on sytuację mniejszości polskiej na Białorusi i wtedy oczywiście będzie to ruch w dobrym kierunku, będzie można mówić o sukcesie - kontynuował.
Poczobut zaznaczył jednocześnie, że "nikt nie może dać gwarancji, jak zachowa się białoruski reżim".
Trudna sytuacja Polaków na Białorusi
Poczobut podkreślił, że sytuacja polskiej mniejszości jest bardzo trudna i w ostatnich latach "można powiedzieć, sięgnęła dna".
- Dwie polskie szkoły, które funkcjonowały przez dziesięciolecia, zostały przekształcone w szkoły rosyjskie. Oprócz tego możliwość nauki języka polskiego w systemie państwowym na Białorusi w całości została zlikwidowana - przekazał dziennikarz.
Zauważył, że dziś jedyna możliwość nauki języka polskiego jest w szkołach społecznych, które prowadzi Związek Polaków na Białorusi.
Poczobut o dialogu Zachodu z Mińskiem
Pytany o zapowiedziane przez prezydenta Donalda Trumpa prace nad "potężną umową" w sprawie importu nawozów potasowych z Białorusi, Poczobut zaznaczył, że amerykańska administracja prowadzi aktywny dialog z reżimem Łukaszenki, a jego wynikiem jest zwalnianie więźniów politycznych. Zdaniem działacza amerykańskie władze nie mają iluzji co do białoruskiego lidera, a polityka administracji w Waszyngtonie opiera się na podejściu transakcyjnym.
- Ale razem z tym widzimy, że ten dialog nie zatrzymał represji wewnątrz Białorusi, widzimy, że jedni więźniowie są zwalniani i wywożeni z Białorusi na Litwę, do Polski, a inni ludzie są aresztowani i trafiają do więzień, więc trudno mówić o jakimś tam polepszeniu się sytuacji wewnątrz Białorusi - podkreślił.
Wyraził jednak nadzieję, że dialog Zachodu z Mińskiem będzie sprzyjał polepszaniu sytuacji na Białorusi. - Jeżeli strona białoruska jest gotowa podejmować dialog, to ja nie widzę przeszkód, żeby rozmawiać - dodał Poczobut, który po zakończeniu wizyty w USA uda się do Kanady, gdzie spotka się z przedstawicielami tamtejszych władz i z miejscowymi Polakami.
"MIńsk nie jest zainteresowany konfrontacją z Zachodem"
Jego zdaniem Mińsk nie jest zainteresowany konfrontacją siłową z Zachodem i Ukrainą. - Zdają sobie sprawę, jakie następstwa dla Białorusi to niesie. Rosja dotychczas też moim zdaniem zdawała sobie sprawę z tego, że może nastąpić destabilizacja Białorusi w wypadku, jeżeli ten kraj wejdzie w bezpośredni siłowy konflikt z kimś z sąsiadów. Więc tu warto zachować moim zdaniem umiarkowany optymizm - ocenił.
Były więzień polityczny zadeklarował, że zamierza kontynuować swoją działalność na rzecz Związku Polaków na Białorusi i zamierza żyć w tym kraju, a Polskę - często odwiedzać. Zapewnił, że nie ma żadnych ambicji politycznych w Polsce.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.