Kaczyński wyczuł słabość Morawieckiego. "Trwa wojna psychologiczna"
Odejście z PiS zapewniło Mateuszowi Morawieckiemu polityczną samodzielność. Nie zapewniło mu jeszcze trwałego miejsca na scenie. Były premier musi zbudować ofertę, która przekona wyborców, że warto poprzeć jego środowisko zamiast partii, z której się wywodzi.
Czytaj nas częściej w Google
To także wyzwanie dla parlamentarzystów Rozwoju Plus. Dziś tworzą liczny klub. Za rok będą jednak potrzebowali głosów pozwalających utrzymać mandaty. Rozpoznawalność byłego premiera może pomóc w kampanii, ale nie zastąpi poparcia.
I tu zaczyna się problem. — Widzimy, jak im miny powoli rzedną. Zaczęło się miło, ale teraz nadeszła twarda polityczna rzeczywistość — mówi nam poseł Prawa i Sprawiedliwości, który opisuje swoich dawnych kolegów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.