Natychmiastowe odcięcie rynku UE. Merz i Macron domagają się nowych narzędzi

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 5 października (18:04)
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron apelują o skuteczniejszą ochronę konkurencyjności Unii Europejskiej. W liście do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen proponują instrument, który w razie potrzeby pozwalałby ograniczyć, a nawet natychmiast odciąć państwom trzecim dostęp do unijnego rynku.
Emmanuel Macron i Friedrich Merz (fot. INA FASSBENDER) /AFP/East News
Francusko-niemiecka inicjatywa została przedstawiona przed wizytą unijnego komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza w Pekinie. Rozmowy mają być kulminacyjnym punktem dialogu UE z Chinami, rozpoczętego przez Komisję Europejską w marcu, w sprawie rosnącego deficytu handlowego Europy.
Efekty negocjacji mają zostać omówione przez przywódców państw UE podczas szczytu w Brukseli 15 i 16 października.
W liście skierowanym do Ursuli von der Leyen Merz i Macron podkreślili, że Unia dysponuje już szerokim wachlarzem instrumentów handlowych – od dialogu z partnerami po stosowanie środków ochrony handlu. Ich zdaniem dotychczasowe rozwiązania nie są jednak wystarczające.
„To jednak już nie wystarcza” – ocenili przywódcy w piśmie przekazanym dziennikarzom.
„Nowe instrumenty bez nadmiernej biurokracji”
Kanclerz Niemiec i prezydent Francji opowiedzieli się za stworzeniem nowych narzędzi prawnych, które mogłyby być uruchamiane sprawnie i bez nadmiernych procedur administracyjnych.
Jak zaznaczyli, UE powinna mieć możliwość reagowania na działania państw trzecich, które – ich zdaniem – celowo podważają równe warunki konkurencji oraz zasady uczciwego rynku. Chodzi o środki polityczne lub gospodarcze prowadzące do poważnych, systemowych zakłóceń na rynku wewnętrznym Unii.
Według Merza i Macrona Komisja Europejska powinna otrzymać instrument pozwalający na „zdecydowaną i systemową reakcję”, włącznie z możliwością zastosowania procedury tzw. odwróconej większości kwalifikowanej. W skrajnych przypadkach narzędzie to miałoby umożliwiać natychmiastowe ograniczenie dostępu do wspólnego rynku UE.
Komisja Europejska: To cenny głos w debacie
Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował, że KE z zadowoleniem przyjmuje wspólną inicjatywę Francji i Niemiec.
„Stanowi ona cenny wkład w toczącą się debatę na temat tego, w jaki sposób UE może najlepiej reagować na ryzyka geoekonomiczne oraz globalne nierównowagi makroekonomiczne” – podkreślił.
Według Gilla list jest zgodny z podejściem Ursuli von der Leyen do partnerów handlowych, w tym Chin.
Inicjatywa Berlina i Paryża jest jednocześnie postrzegana jako sygnał zmiany w niemieckim podejściu do Pekinu. Dotychczas Niemcy były uznawane za państwo hamujące zaostrzenie unijnej polityki wobec Chin, przede wszystkim ze względu na znaczenie chińskiego rynku dla niemieckiego eksportu.
Czym jest odwrócona większość kwalifikowana?
Obecnie Unia posiada instrument ochrony przed gospodarczym wymuszeniem, znany jako Anti-Coercion Instrument (ACI). Mechanizm, określany niekiedy jako „handlowa bazooka”, powstał w odpowiedzi na groźby celne USA z okresu pierwszej prezydentury Donalda Trumpa.
W praktyce ACI jest uznawany za narzędzie trudne do wykorzystania. Procedura jest wieloetapowa, a ostateczne decyzje wymagają poparcia większości kwalifikowanej państw członkowskich – co najmniej 15 stolic.
Proponowany przez Berlin i Paryż model odwracałby tę zasadę. Komisja Europejska mogłaby samodzielnie podjąć decyzję, na przykład o ograniczeniu dostępu do rynku wewnętrznego. Państwa UE miałyby możliwość jej zablokowania większością kwalifikowaną, czyli przy sprzeciwie co najmniej 15 krajów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.