Od Murmańska po Królewiec. Szeroko zakrojona operacja lotnictwa NATO
Według autorów główną rolę odegrały dwa niemieckie samoloty patrolowe P-8A Poseidon, które krążyły w pobliżu Bornholmu na niskiej wysokości nad wyznaczonym obszarem. Taki profil lotu jest charakterystyczny dla intensywnego rozpoznania morskiego.
Na północy, w pobliżu Murmańska i Półwyspu Kolskiego, działał norweski P-8A Poseidon, obserwujący rejon baz rosyjskiej Floty Północnej.
Czytaj nas częściej w Google
Jednocześnie nad południowym Bałtykiem operował szwedzki samolot rozpoznania radioelektronicznego Gulfstream S102B Korpen. Jego aktywność koncentrowała się wokół obwodu królewieckiego.
Całość uzupełniał należący do NATO samolot wczesnego ostrzegania E-3A Sentry (AWACS). Aby wydłużyć czas jego operowania, w powietrzu pracowała również natowska latająca cysterna Airbus A330 MRTT, umożliwiająca tankowanie w locie.
Analiza jest oparta na śledzeniu jawnych ruchów wojskowych samolotów. Autorzy zwracają uwagę, że znaczenie operacji nie wynika z lotu pojedynczych maszyn, lecz z ich jednoczesnego wykorzystania. Na razie nie wiadomo, czy jest to jednorazowa koncentracja środków rozpoznawczych, czy początek nowego, bardziej intensywnego cyklu obserwacji rosyjskiej aktywności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.