Historyczne porozumienie w Ukrainie. Rozejm w Ołeszkach wchodzi w życie

W Ołeszkach rozpoczęło się zawieszenie broni, co potwierdził ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec w komunikatorze Telegram.
Rozejm ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i ewakuację około dwóch tysięcy mieszkańców, którzy przebywają w odciętym od dostaw żywności mieście.
Do porozumienia doprowadzono dzięki koordynacji pierwszej damy USA, Melanii Trump.
"Ołeszki: rozpoczęło się zawieszenie broni, strona ukraińska wywiązuje się z ustaleń. Dziś o godz. 3 czasu kijowskiego i 4 czasu moskiewskiego (godz. 2 w Polsce - red.) na wyznaczonych obszarach związanych z prowadzeniem misji humanitarnej wprowadzono zawieszenie broni" - napisał rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec w mediach społecznościowych.
Wojna w Ukrainie. Rozejm w Ołeszkach wchodzi w życie
Jak wyjaśnił, misja humanitarna to wynik działań prowadzonych przez stronę ukraińską wspólnie z rzeczniczką praw człowieka Federacji Rosyjskiej, Janą Łantratową oraz za pośrednictwem i przy koordynacji pierwszej damy USA Melanii Trump.
"Strony przestrzegają ustaleń, które osiągnęliśmy z rosyjską rzeczniczką praw człowieka Janą Łantratową jako szefowie zespołów negocjacyjnych" - podkreślił Łubinec.
"Będę nadal informował opinię publiczną o rozwoju sytuacji, mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo ludności cywilnej w Ołeszkach oraz realizację przyjętych ustaleń" - dodał.
Do sprawy odniosła się również Rosja. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w związku z rozpoczęciem obowiązywania zawieszenia broni, wstrzymano także ataki na położony w pobliżu Ołeszek Chersoń.
Ukraina - Rosja. Trudna sytuacja mieszkańców miejscowości Ołeszki
W piątek Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać od 29 października walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Biały Dom dodał, że doprowadziła do tego pierwsza dama USA Melania Trump.
Według władz w Kijowie sytuacja ludzi, którzy pozostali w Ołeszkach, jest dramatyczna. Biały Dom potwierdził, że w mieście bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywa około dwa tys. osób, w tym 50 dzieci. Ołeszki zostały zalane po zniszczeniu pobliskiej tamy w Nowej Kachowce.
Ołeszki leżą około cztery km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane i stale operują tam rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie Ołeszek.
"Polityczny WF": Gra o Trybunał. Będzie wytrychem do omijania wet?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.