HIMARS dokonał zniszczenia. Ogromna eksplozja w szeregach Rosjan
Jak podają ukraińskie źródła, celem ataku były dwie wyrzutnie systemu przeciwlotniczego Buk, których ruch był monitorowany przez ukraińskie drony. Z informacji tych skorzystała następnie ukraińska formacja obsługująca wyrzutnie HIMARS, które zadebiutowały na froncie latem 2022 r. i do dziś pozostają jedną z najlepszych zachodnich broni w arsenale Ukrainy.
Na filmie widzimy nie tylko bezpośrednie trafienie w rosyjską broń, ale także eksplozję wtórną wywołaną zapewne przez pociski przechwytujące.
Czytaj nas częściej w Google
HIMARS — co to za broń?
M142 HIMARS to system samobieżnej artylerii rakietowej, której podstawą jest trzyosiowa ciężarówka FMTV (Family of Medium Tactical Vehicles). Dzięki wykorzystaniu pojazdu kołowego, a nie gąsienicowego, znacząco udało się poprawić mobilność wyrzutni i nawet w pełni załadowany HIMARS — uzbrojony w sześć pocisków GMLRS lub jeden pocisk balistyczny MGM-140 ATACMS— jest w stanie poruszać się z prędkością ok. 85-90 km na godz.
Flickr/Creative Commons/DVIDSHUB
Na zdjęciu system HIMARS w akcji
Trzyosobowa załoga potrzebna do obsługi M142 HIMARS jest też w stanie przygotować wyrzutnię do strzału w ok. minutę. Wszystko dzięki temu, że blok startowy składający się — w przypadku Ukrainy — z sześciu pocisków to pojemnik, w którym fabrycznie znajduje się amunicja. Oznacza to, że do załadowania ładunków nie jest potrzebny dodatkowy pojazd, tak jak np. w przypadku rosyjskich zestawów BM-30 Smiercz, w których czas pomiędzy oddanymi salwami wynosi aż godzinę.
Systemy HIMARS znajdziemy też w polskiej armii. Nasze wojsko ma 20 takich zestawów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.