Najwyższa turbina wiatrowa na świecie stanęła niedaleko polskiej granicy

W niemieckiej miejscowości Schipkau w Łużycach niedaleko granicy z Polską zakończono budowę najwyższej turbiny wiatrowej na świecie. Konstrukcja mierzy 365 metrów od fundamentu do końca łopaty wirnika. Jest tylko o trzy metry niższa od berlińskiej Wieży Telewizyjnej.
Rekordowa turbina w niemieckim Schipkau (fot. Frank Hammerschmidt) /PAP/DPA
O zakończeniu trwającej około dwóch lat budowy pisze portal Euronews.
Ze względu na rekordową wysokość nie wykorzystano tradycyjnych dźwigów – turbinę podnoszono etapami za pomocą opatentowanego systemu teleskopowego. Najpierw osiągnęła wysokość 150 metrów, później została podniesiona do 300 metrów.
Inwestorzy zakładają, że na wysokości ponad 300 metrów wiatr jest silniejszy i bardziej stabilny niż przy standardowych turbinach. Potwierdziły to pomiary wykonane na maszcie badawczym w pobliskim Klettwitz.
Firma budowlana GICON szacuje, że turbina będzie produkować od 30 do 33 GWh energii elektrycznej rocznie. To o 220 proc. więcej niż w przypadku konwencjonalnych instalacji działających w pobliżu. Produkcja ma wystarczyć dla około 7,5 tys. czteroosobowych gospodarstw domowych, a koszt energii ma spaść poniżej 5 eurocentów za kilowatogodzinę.
Projekt napotkał trudności pod koniec 2025 roku, gdy wykryto problemy ze stalowymi elementami konstrukcji. Prace zostały wtedy wstrzymane. GICON zapowiadał, że priorytetem pozostają bezpieczeństwo i jakość. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, instalacja ma zostać podłączona do sieci w listopadzie.
Z niemieckich doświadczeń skorzysta reszta Europy?
W przyszłości teren ma stać się częścią hybrydowej elektrowni, łączącej energię wiatrową na dwóch poziomach z farmą fotowoltaiczną. Twórcy projektu przekonują, że wysokie turbiny mogą być szczególnie przydatne w regionach Europy, gdzie wiatr przy ziemi jest zbyt słaby dla klasycznej energetyki wiatrowej – także na obszarach od wschodniej Polski po Półwysep Iberyjski.
Inwestycja zwraca jednak uwagę na problem rozbudowy sieci przesyłowych. W Niemczech nadwyżki energii z wiatru na północnym wschodzie nie zawsze mogą być przesłane na południe kraju. Według analizy „Tagesspiegel” w 2023 roku z powodu ograniczeń sieciowych utracono około 9,3 TWh energii wiatrowej, a koszty zarządzania przeciążeniami wyniosły niemal 3 mld euro.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.