Guziki, ceramika, dewocjonalia, łuski... W Żabikowie pokażą ślady obozu
Ślady nazistowskich zbrodni w Żabikowie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Na wystawie znajdą się między innymi identyfikatory jenieckie, guziki, naczynia i sztućce. Przedmioty zostały odkryte podczas prac archeologicznych. Od niedawna muzeum mieści się w nowej siedzibie.
W badaniach, jako wolontariusz, brał udział reporter TVN24 Aleksander Przybylski. - To są niepozorne przedmioty, które dają nam wgląd w funkcjonowanie obozu. Dewocjonalia to coś co zdecydowanie można łączyć, choć ostrożnie, nie z załogą obozu, ale z osobami, które tu były przetrzymywane. To rzecz przejmująca, bo bardzo intymna, osobista – zauważa dziennikarz, prezentując srebrny medalik.
Kolejnym odnalezionym przedmiotem jest srebrna papierośnica z warszawskiej wytwórni Krupskiego i Matulewicza z inicjałami. Przedmiot ma na środku przebity otwór.
W Muzeum Martyrologicznym w Żabikowie pod Poznaniem zaprezentowane zostaną pamiątki po więźniach tamtejszego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego
Źródło zdjęcia: TVN24
Ślady likwidacji i pożaru
– Rzecz niezwykle prozaiczna w kontekście takich miejsc związanych z II wojną światową to łuski. Ale te skoncentrowane w jednym miejscu, gdzieś w okolicy bramy obozowej, niektóre z nich przepalone, przywodzą nam na myśl dramatyczną likwidację obozu, kiedy Niemcy spędzili tych więźniów, którzy jeszcze mogli się poruszać i sformowali kolumny. Ci, którzy byli ranni i chorzy, niezdolni do marszu, byli na miejscu rozstrzeliwani. Kto wie, czy te łuski nie są świadectwem właśnie tej zbrodni - tłumaczy Przybylski.
Wskazuje też na zaskakujące odkrycie: kilkanaście guzików armii holenderskiej. - Holendrów o ile nam wiadomo nie przetrzymywano w tym obozie, ale są zachowane relacje więźniarek, które pracowały w szwalni. Wiemy tylko tyle, że szwalnia tu funkcjonowała, Ale z innych źródeł wiadomo, że zdobyte przez Niemców mundury armii holenderskiej były wtórnie wykorzystywane - mówi Przybylski. Część odkrytych przedmiotów nosi ślady podpalenia obozu w styczniu 1945 roku. To między innymi ceramika z obozowej kantyny.
- To wszystko trafi na wystawę i będzie nieść pamięć o dramatycznych latach 40. Tu w Żabikowie – podsumowuje reporter TVN24.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.