RTP DesportoPortugal qualificado para `oitavos` do Europeu de voleibol após derrota de IsraelInquirerMarcos yet to decide on fuel excise tax suspension – Palaceוואלהבגלל תקלה באתר העירייה: המידע רפואי ונתוני הרווחה של תושבי בית שמש היו חשופים לציבורESPNFacts vs. Feelings: What eight notable Week 1 performances mean for Week 2The Jerusalem PostNetanyahu’s New York UN visit sees unusual US Secret Service security involvementESPN DeportesEl mayor éxito y la mayor decepción de los 30 equiposDaily MaverickGROUNDUP: The N1 town’s decade of decay — Beaufort WestBollywood HungamaThe Vvaan Trailer: Sidharth Malhotra and Tamannaah Bhatia starrer explores Indian folklore, supernatural elements and adventure; watchCollider‘Anaconda’ Meets ‘Jurassic Park’ in New Creature Feature With a Truly Gigantic Predator [Exclusive]SCMP ChinaChina uses 100,000 home-grown AI chips to build leading weather forecast systemDeadlineChris Harrison’s Dating Series ‘The Vow’ Sets Premiere On Fox Nation
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Śmiercionośne bomby trafią do Izraela. Donald Trump wydał zgodę

Translate

Pakiet uzbrojenia wart 2,8 mld dol. (10,5 mld zł), finansowany z pieniędzy amerykańskich podatników, obejmuje 20 tys. bomb MK-84, 20 tys. BLU-117 oraz 20 tys. głowic penetrujących I-2000 przeznaczonych do niszczenia bunkrów — poinformował "The New York Times".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Izrael był krytykowany za użycie ciężkich bomb w Strefie Gazy, a Joe Biden, były prezydent USA, wstrzymał ich dostawy dwa lata temu.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jednak Trump zatwierdził sprzedaż mimo doniesień o niedoborach amunicji w Stanach Zjednoczonych — podaje "The New York Times". Komitety kongresowe odpowiedzialne za nadzór nad transferami broni zostały o tym poinformowane.

Transakcja zostanie opłacona w ramach zagranicznego finansowania wojskowego, dzięki czemu Izrael kupuje broń za pieniądze amerykańskich podatników. Pakiet znacząco uzupełni izraelskie zapasy ciężkiej amunicji po latach walk w Strefie Gazy, Libanie i na Bliskim Wschodzie.

Jedne z najbardziej niszczycielskich bomb w arsenale Zachodu

Bomby ważące 907 kg należą do najbardziej niszczycielskich konwencjonalnych rodzajów broni znajdujących się na wyposażeniu Zachodu.

MK-84 potrafi przebić beton i metal oraz pozostawia po sobie rozległy krater, natomiast I-2000 została stworzona do przebijania wzmocnionych celów, takich jak bunkry, a następnie do detonacji.

Produkcja i dostawa mogą potrwać miesiące.

Izrael wykorzystuje bomby w walce z Hamasem. Trafiają w tereny cywilne

Izrael szeroko wykorzystuje bomby w walce z Hamasem i Hezbollahem, twierdząc, że te ugrupowania celowo działają z terenów cywilnych i utrzymują podziemne bunkry oraz sieci tuneli, do których zniszczenia potrzebna jest ciężka broń.

Użycie tych bomb wywołuje międzynarodową krytykę ze względu na ryzyko ofiar wśród ludności cywilnej, szczególnie w gęsto zaludnionych obszarach.

W ubiegłym roku Trump zatwierdził pakiet amunicji o wartości 2,04 mld dol., obejmujący ponad 35,5 tys. korpusów bomb MK-84 lub BLU-117 oraz 4 tys. głowic penetrujących I-2000, cofając wcześniejszą decyzję Bidena.

Produkcja i dostawa mogą potrwać miesiące, a nawet lata, choć administracja w Waszyngtonie posiada mechanizmy pozwalające przyspieszyć transfery.

Demokraci sprzeciwiać się wsparciu dla Izraela

Pakiet prawdopodobnie spotka się z oporem Demokratów, którzy coraz mocniej krytykują amerykańskie wsparcie wojskowe dla Izraela. Jednak kilka prób zablokowania sprzedaży, prowadzonych przez senatora Berniego Sandersa, nie przyniosło rezultatu.

Przywódcy Kongresu mogą zgłosić sprzeciw wobec transakcji, ale Marco Rubio, sekretarz stanu USA, ostatecznie może ją zatwierdzić. Zablokowanie formalnie zatwierdzonej sprzedaży wymagałoby, aby Kongres przyjął rezolucję zdolną do odrzucenia prezydenckiego weta.

Braki w amerykańskim arsenale

Pete Hegseth, sekretarz obrony USA, zaprzeczył tym doniesieniom, podczas gdy Trump wcześniej chwalił się "praktycznie nieograniczonymi" zasobami amunicji.

Departament Stanu i ambasada Izraela nie skomentowały publicznie proponowanej transakcji.

Konflikt na linii Trump-Netanjahu

Tymczasem JD Vance, wiceprezydent USA, ostrzegł, że Waszyngton nie może pozwolić, by jego polityka zagraniczna na Bliskim Wschodzie była "podporządkowana państwu Izrael".

Występując podczas konferencji zorganizowanej przez All-In Podcast w środę, Vance stwierdził, że Izrael pozostaje ważnym partnerem w dziedzinie technologii wojskowych i wymiany wywiadowczej, jednak podkreślił, że oba kraje nie zawsze muszą się ze sobą zgadzać.

— Więcej niż, szczerze mówiąc, jakikolwiek prezydent w ostatnich 40 latach, [Donald Trump] pokazał gotowość do rozchodzenia się z Bibi Netanjahu, gdy uznaje, że interesy narodu amerykańskiego różnią się od interesów rządu Izraela — powiedział.

Vance dodał, że Waszyngton powinien realizować własne interesy, współpracując z sojusznikami tam, gdzie ich priorytety się pokrywają. — Czasami nasze interesy są idealnie zbieżne, a czasami się rozmijają — powiedział w wywiadzie dla CBS News.

Jego wypowiedzi są kolejnymi z serii publicznych sporów między Trumpem a Netanjahu dotyczących wojny z Iranem oraz izraelskich operacji wojskowych w Libanie.

W czerwcu Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej nazwał Netanjahu "wariatem". Prezydent miał rzekomo krzyczeć i przeklinać na izraelskiego premiera w związku z perspektywą wznowienia przez Izrael bombardowań Bejrutu.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.