Inquirer5 fishermen nabbed for alleged blast fishing in Occidental MindoroThe Jerusalem PostMassive overnight Russian attack leaves over half a million Ukrainians without power, Zelensky saysPunchEPL: Raya proud of Arsenal’s ‘incredible’ reaction after third straight winDaily MaverickBrazil’s Bolsonaro, Lula spar in first debate as personal attacks flyBusiness AMPoetin versterkt de luchtverdediging van zijn luxueuze landgoed in Valdai tegen dronesZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe South AfricanKaizer Chiefs rumours: Maboe, Leaner bust-up, Da Cruz’s failed experimentIl Fatto QuotidianoPerché le proteste dei giovani hanno ragione di esistereVarietyLucca Comics Chief Emanuele Vietina on Celebrating the Crossover Between Movies and Video Games: ‘It’s All Part of a Specific Vision’RTL Boulevard'Verwoestende' represailles voor EU als het Starlink beperktNHK 社会神奈川 藤沢 乗用車がバスなど次々に衝突1人死亡13人けがScreen RantCall Of Duty: Modern Warfare 4 Players Need To Change This Setting For A Key Advantage
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 19, 2026

Fala oburzenia po orędziu Emmanuela Macrona. "Żałosne przemówienie"

Translate

Prezydent Francji wystąpił z orędziem w związku z gwałtownymi zamieszkami, do jakich doszło w weekend w kraju. Emmanuel Macron zapewnił, że sprawcy aktów przemocy poniosą odpowiedzialność. Ocenił, że należy teraz "usłyszeć gniew" protestujących i podjąć działania dotyczące jego przyczyn, ale też należy egzekwować "respektowanie porządku republikańskiego".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zaznaczył, że do sobotnich wydarzeń doszło na pół roku przed wyborami prezydenckimi (pierwsza tura odbędzie się w kwietniu 2027 r.). — Ci wszyscy, którzy dziś mówią wam, że najwyższy czas wychodzić na ulice, demonstrować, wywoływać chaos, mają tylko jeden cel — osłabienie Republiki i pozbawienie (was) debaty — powiedział Macron. Przekonywał, że debaty powinny odbywać się na publicznych spotkaniach, pokojowych zgromadzeniach i w mediach.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Fala oburzenia po wystąpieniu Macrona

"Panie Prezydencie, słuchałem Pana tego wieczoru. Jako burmistrz i jako zbulwersowany oraz zaniepokojony obecnymi wydarzeniami obywatel. Usłyszałem Pana komentarze, życzenia i godną pochwały wolę przywrócenia dialogu. Wolałbym, podobnie jak miliony Francuzów, decyzji i inicjatyw umożliwiających powrót do porządku oraz odbudowę autorytetu Państwa, ukaranie szabrowników i wandali, a także szczegółowej metody na wznowienie dyskusji z uczniami liceów i organizacjami związkowymi. Nasz kraj potrzebuje być rządzony" — napisał Edouard Philippe, były premier i centroprawicowy kandydat na prezydenta.

"Wystąpienie Emmanuela Macrona budzi ogromny niepokój. Prezydent Republiki wydaje się całkowicie przytłoczony sytuacją, niezdolny do przeciwstawienia siły państwa chaosowi, który zagraża Republice. Uroczyście wzywam go do wywiązania się ze swoich obowiązków i ogłoszenia stanu wyjątkowego w celu ochrony Francuzów" — ocenił z kolei inny z kandydatów na prezydenta, Bruno Retailleau.

"Dzisiaj wieczorem jestem wściekła! Zamiast choćby zacząć od jakiegoś »mea culpa«, Emmanuel Macron wzywa nas do Matignon [siedziba francuskiego premiera] jak dzieci do tablicy w szkole, aby »uzyskać jasne i publiczne stanowiska«. Nie ma sensu organizować całej tej inscenizacji, Zieloni wyrażają się bardzo jasno: potępiamy wszelką przemoc. Krótko mówiąc, jeśli pójdziemy do Matignon, to po to, by pracować nad rozwiązaniami kryzysów społecznych, środowiskowych i demokratycznych. A nie po to, by stawić się przed komisją dyscyplinarną" — napisała Marine Tondelier, liderka Zielonych i kandydatka na prezydenta.

"W ciągu 8 minut i 30 sekund mógłby wezwać do zachowania spokoju ORAZ udzielić odpowiedzi młodzieży, pracownikom i emerytom w sprawie wysokich kosztów życia. Ale nic. Więc działamy dalej. Spokojnie i z determinacją. Nie czekając na wybory prezydenckie" — napisał Fabien Roussel, lider Francuskiej Partii Komunistycznej i kandydat na prezydenta.

"Żałosne przemówienie Emmanuela Macrona. Ta tchórzliwa i zdezorientowana władza nie ma już nic do powiedzenia Francuzom, nic im do zaproponowania. Nie ma nawet już siły, by ich chronić" — ocenił lider Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella.

Zamieszki we Francji. Ponad 2 tys. osób zatrzymanych

W sobotę we Francji doszło do zamieszek przy okazji demonstracji, które odbywały się tego dnia. Wielotysięczne protesty przeciwko rosnącym kosztom życia zostały przyćmione przez akty przemocy, ataki na budynki publiczne i systematyczne grabieże sklepów i punktów handlowych, przeprowadzane przez agresywnych i licznych sprawców. Organizacje branżowe szacują, że poszkodowanych jest około 1500 firm, a straty sięgają setek milionów euro. MSW poinformowało w niedzielę wieczorem, że zatrzymanych zostało prawie 2400 osób.

W niedzielę po południu w Paryżu doszło do kolejnych prób plądrowania sklepów; w centrum pojawiły się agresywne grupki. Zatrzymano 42 osoby.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.