Macierewicz złapał policjanta za mundur. Ostra reakcja szefa MSWiA
Poseł Tomasz Trela z Lewicy zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać, jak Macierewicz awanturował się przed budynkiem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Z zachowania polityka PiS wynikało, że policjanci nie pozwolili mu wejść do środka.
Macierewicz łapał policjanta za mundur. Nagranie trafiło do sieci
"Art. 222 § 1 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego - red.) się kłania. Świr Macierewicz złapany na gorącym. Zero litości dla tej PiS-owskiej bandyterki, zero!" - skomentował Trela.
W pewnym momencie Macierewicz pokazał funkcjonariuszowi legitymację poselską i złapał go za mundur. - Ponieważ tak pan postępuje, to podobnie jak pana kolega, będę musiał pana skierować do sądu, rozumie pan? Bo to jest przestępstwo - powiedział polityk PiS, dodając, że jako poseł ma prawo wejść do budynku AWS.
"Dość tego". Kierwiński składa zawiadomienie ws. Macierewicza
Nagranie Macierewicza, który dotyka policjanta, rozniosło się po sieci. Politycy koalicji rządzącej wyrazili swoje oburzenie z powodu zachowania polityka wobec mundurowego. Na zachowanie byłego ministra obrony narodowej zareagował m.in. szef MSWiA, który zapowiedział złożenie donosu do prokuratury na posła opozycji w tej sprawie.
ZOBACZ: Awantura w Sejmie, Macierewicz oskarża policję. Padły słowa o Putinie
"Dość tego. Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów" - napisał w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Po skandalicznym zachowaniu Macierewicza wobec funkcjonariuszy @PolskaPolicja zdecydowałem o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez A.Macierewicza. Dość tego. Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) September 14, 2026
Awantura przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości
W czwartek Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że Waldemar Żurek - po ponownym rozpatrzeniu sprawy - utrzymał w mocy decyzję o odwołaniu dr. Michała Sopińskiego z funkcji rektora komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Obowiązki przejął prof. AWS, dr hab. Sławomir Cudak.
Tego samego dnia resort przekazał, że jest on jest uprawniony do kierowania Akademią oraz reprezentowania jej na zewnątrz. W piątek rano Cudak stawił się w siedzibie uczelni w Warszawie, ale nie został wpuszczony. Wszedł ponownie w obstawie policji. Przeciwko jego obecności na miejscu protestowali m.in. posłowie PiS czy Adam Borowski, działacz opozycji demokratycznej w PRL, b. kandydat na RPO.
ZOBACZ: Problemy Antoniego Macierewicza. Sejm zadecydował ws. posła PiS
Komenda Stołeczna Policji przekazała wówczas za pośrednictwem platformy X, że "funkcjonariusze podejmują działania adekwatne do sytuacji, zapobiegając ewentualnym naruszeniom prawa". "Priorytetem Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom przebywającym na terenie Akademii. Policja realizuje ustawowe zadania, reagując na bieżące wydarzenia i podejmując czynności przewidziane obowiązującymi przepisami" - podkreślono.
"Policja nie jest stroną żadnego sporu dotyczącego funkcjonowania Akademii i nie komentuje kwestii pozostających w kompetencji innych organów" - zaznaczyła stołeczna policja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.