PunchArmy chief inaugurates 49 projects to boost personnel welfareThe Jerusalem PostFrom commitments to action: Taiwan and the world creating climate solutions together - opinionESPN DeportesSanti Gimenez fue titular y marca gol con PortoESPN2026 playoff MVP tracker: This year's Mr. October is ...InquirerLGU employee killed, child bystander wounded in Pampanga ambushInquirer EntertainmentCeleste Cortesi announces birth of first childDeadlineEarl Barret Dies: Sitcom Writer Who Co-Created Ted Knight Vehicle ‘Too Close For Comfort’ Was 94ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFIl Sole 24 OreAutorità doganale europea, l’Adm entra nel board con Andrea MazzellaAntara NewsIndonesian Navy ship conducts gun drills in Bali SeaPremium TimesAdamu Aliyu and the architecture of ICPC’s anti-corruption drive, By Nafisat BelloGlobal NewsTwo people charged after human remains found in Calgary home: police
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Tragedia w największym parku safari Beneluksu. Lamparty zaatakowały swoją opiekunkę

Translate

Doświadczona opiekunka zwierząt zmarła w szpitalu w wyniku poważnych obrażeń po ataku lamparta w holenderskim parku safari Beekse Bergen. Władze ogrodu zoologicznego wszczęły niezależne śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności tej tragedii. Jednak już teraz zapowiedziano, że drapieżniki nie zostaną uśpione.

Tragedia w największym parku safari Beneluksu. Lamparty zaatakowały swoją opiekunkę

zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Do tragicznego incydentu doszło w sobotę na terenie parku safari Beekse Bergen, największego zoo w regionie Beneluksu. Opiekunka, która miała około 50 lat i od wielu lat związana była z ogrodem zoologicznym, zajmowała się dwoma lampartami, gdy nagle została zaatakowana przez jednego lub oba drapieżniki. W tym dniu zwierzęta zostały przetransportowane do wewnętrznego pomieszczenia ze względu na złe warunki pogodowe.

Dramatyczne wezwanie przez krótkofalówkę. Lekarze podjęli natychmiastową walkę

Nie jest jasne, co dokładnie wydarzyło się w pomieszczeniu dla lampartów, ponieważ nie było tam zainstalowanego monitoringu. Wiadomo jednak, że kobieta, mimo poważnych obrażeń głowy i szyi, zdołała zaalarmować kolegów przez krótkofalówkę. Jak podaje lokalny portal, jeden ze współpracowników usłyszał jej krzyki.

Ranną kobietę przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

Stan opiekunki od początku określano jako krytyczny. Lekarze przeprowadzili operację, jednak mimo wysiłków nie udało się uratować jej życia. We wtorek park safari Beekse Bergen oficjalnie poinformował o jej śmierci. 

To bardzo doświadczona koleżanka, która zawsze wykazywała dużą ostrożność w kwestiach bezpieczeństwa – oświadczył szef działu opieki nad zwierzętami w zoo, Martin van Hees.

Nazwisko kobiety nie zostało ujawnione ze względu na holenderskie przepisy dotyczące ochrony prywatności.

Zapadła decyzja w sprawie przyszłości lampartów. Stanowczy głos rzecznika

Rzecznik ogrodu zoologicznego poinformował lokalne media, że lamparty nie zostaną uśpione. To drapieżniki i nimi pozostaną – podkreślił. 

Władze ogrodu poinformowały o rozpoczęciu śledztwa, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii i sprawdzić, czy procedury bezpieczeństwa były wystarczające oraz prawidłowo przestrzegane. To nie pierwsze śmiertelne zdarzenie w Beekse Bergen – w 2003 roku zginął tam 37-letni pracownik zaatakowany przez słonia.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.