Więźniowie oddają fundacjom butelki kaucyjne. Tak pomagają zwierzętom
Więźniowie przekazują butelki kaucyjne na szczytny cel
Źródło wideo: Zakład Karny w Czerwonym Borze
Źródło zdj. gł.: Zakład Karny w Czerwonym Borze
- Już od dłuższego czasu, osadzeni przyjeżdżają i pomagają mi, gdy jest taka potrzeba. Teraz jeszcze doszła ta bardzo ciekawa forma pomocy - mówi Magdalena Smosarska, prezes Fundacji dla Zwierząt Jedno Serce Nie Da Rady, która prowadzi w Nowym Szumowie przytulisko.
Więźniowie z zakładu karnego w Czerwonym Borze przekazują jej butelki kaucyjne, które mają po zakupach robionych w kantynie.
Przekazali już 100 worków
Źródło zdjęcia: Zakład Karny w Czerwonym Borze
Wpadli na pomysł co robić z butelkami
- Pojawił się problem, co robić z takimi butelkami. Osadzeni mogą wysłać je rodzinie w formie paczek lub przekazywać podczas widzeń. Dyrekcja przedstawiła jednak trzecie rozwiązanie - udział w akcji charytatywnej, czyli oddawanie butelek na rzecz fundacji zajmujących się zwierzętami - wyjaśnia ppor. Anita Godlewska, rzeczniczka zakład karnego.
Do przytuliska w Nowym Szumowie przywieziono już sto 120-litrowych worków pełnych butelek. Nikt tego nie liczył, ale są ich tysiące, a każda to 50 groszy. Wsparcie jest jest więc realne.
W planach jest wspieranie w tej formie Schroniska dla Bezdomnych Psów "Arka" w Łomży, z którym zakład karny również współpracuje od lat. Akcja zbierania butelek prowadzona jest też w, należącym do zakładu karnego w Czerwonym Borze, oddziale zewnętrznym w Grądach-Woniecku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.