Koszty bierzemy na siebie. Wilno deklaruje ws. bazy USA

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 6 października (10:04)
Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius zadeklarował we wtorek, że jego kraj może wziąć na siebie koszty związane z funkcjonowaniem stałej amerykańskiej bazy wojskowej. To reakcja na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który dzień wcześniej przyznał, że Waszyngton rozważa takie rozwiązanie.
Trump rozważa stałą bazę USA na Litwie. Wilno deklaruje finansowanie (Na zdjęciu ilustracyjnym amerykańscy żołnierze w trakcie ćwiczeń na Litwie, fot. PETRAS MALUKAS) /AFP/East News
„Partnerzy (tj. USA – red.) muszą jedynie podjąć polityczną decyzję o stałym rozmieszczeniu żołnierzy, a Litwa jest gotowa pokryć związane z tym koszty finansowe” – napisał Sinkeviczius na Facebooku.
W poniedziałek Trump, pytany przez dziennikarzy w Waszyngtonie o możliwość utworzenia na Litwie stałej bazy wojskowej USA, odpowiedział: Zdecydowanie to rozważymy. Znam w Litwie bardzo wiele osób. To wspaniali ludzie.
Litewski premier ocenił, że deklaracja amerykańskiego przywódcy jest ważnym sygnałem. „Cieszę się, że ta idea jest traktowana poważnie. Doceniamy wkład sojuszników w nasze bezpieczeństwo” – zaznaczył. Podkreślił też, że obecność żołnierzy USA na Litwie stanowi „krytycznie ważnym gwarantem odstraszania i bezpieczeństwa”.
Amerykanie na Litwie
Amerykanie są obecni na Litwie rotacyjnie od 2014 roku. Pod koniec października do kraju ma trafić kolejnych ponad tysiąc żołnierzy USA, tworzących dwa bataliony.
Litwa zwiększyła w tym roku nakłady na obronność do 5,38 proc. PKB. W przyszłym roku chce przeznaczać na ten cel co najmniej 5 proc. PKB.
A co z Polską?
Trump mówił w poniedziałek również o możliwym powstaniu amerykańskiej bazy w Polsce. Może do tego dojść. Bardzo tego chcą – stwierdził. Pytany, czy sam popiera ten pomysł, odparł: Oni (w Polsce – red.) tego chcą, a ja lubię ich prezydenta. Jak wiecie, poparłem go i wygrał zdecydowaną większością (w wyborach prezydenckich – red.), odniósł wspaniałe zwycięstwo. Mamy w Polsce wspaniałego prezydenta, więc tak, myślę, że tak.
Stała baza USA miałaby powstać do 2029 roku - powiedziała w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Joanna Kluzik-Rostkowska. Wskazała, że toczą się rozmowy na temat konkretnej daty powstania, jak również lokalizacji stałej amerykańskiej bazy w Polsce. Oceniła również, że nastroje wokół pomysłu są dziś o wiele bardziej obiecujące, niż jeszcze rok temu.
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała pod koniec września, że Amerykanie nie podejmą decyzji ws. stałej bazy w Polsce do końca tzw. przeglądu strategicznego, zarządzonego przez Pete'a Hegsetha. Obecnie przygotowywany jest raport z obecności Amerykanów na terenie Europy. Ten raport ma trafić na biurko sekretarza Hegsetha 1 listopada, a potem na biurko prezydenta Trumpa 1 grudnia, i prawdopodobnie po tej dacie dopiero możemy się spodziewać tej ostatecznej decyzji – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Na początku października szef MON wskazał, że wybór strony amerykańskiej co do lokalizacji potencjalnej stałej bazy wojsk USA raczej się nie zmieni i dotyczy zachodniej Polski. Miejscowości brane pod uwagę to Poznań, Wrocław czy Bydgoszcz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.