Tusk zapowiada działanie w poniedziałek. Reakcja na młodych nożowników
Poniedziałek również będzie pod policyjnym okiem – zapowiedział Donald Tusk po brutalnych atakach w szkołach. Premier podczas specjalnego posiedzenia z ministrami ocenił, że "to są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywności sieci". Wskazał na wzrost fascynacji przemocą i ideologią faszystowską wśród młodych internautów.
Tusk reaguje po atakach w szkołach
Źródło zdjęć: © PAP
Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem w niedzielę rano pojawili się szefowie resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji, a także koordynator służb specjalnych. Zostało ono zwołane w związku z falą niepokoju po aktach przemocy w szkole i piątkowym nadzorem służb. W środę w Ostrołęce 19-letni uczeń, uzbrojony w nóż i materiały pirotechniczne, ranił dziewięć osób. Dzień później w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem były uczeń zaatakował troje pracowników szkoły – 37-letnia nauczycielka zmarła. W Sierpcu zatrzymano 17-latka podejrzewanego o planowanie kolejnego ataku, a w piątek policja w całym kraju zatrzymywała kolejnych nastolatków. W sobotę doszło do ataku w szkole dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie.
Policja pilnuje szkół po atakach
Od trzech dni prawie 40 tys. policjantów w całym kraju było zaangażowanych w pilnowanie polskich szkół. W efekcie zatrzymano 117 nastolatków, głównie w wieku od 13 do 19 lat, za szerzenie gróźb karalnych w sieci albo posiadanie niebezpiecznych narzędzi.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
W związku z aktami przemocy w szkołach i falą dezinformacji Donald Tusk zapowiedział w niedzielę, że jutro policjanci również będą pilnować placówek oświatowych. Jak doprecyzował szef MSWiA Marcin Kierwiński, do działań skierowanych ma zostać 20 tys. policjantów. Będą też kolejne kontrole w szkołach.
– Zdajemy sobie sprawę, że w takiej atmosferze komuś może przyjść do głowy też spontanicznie jakiś głupi, niebezpieczny pomysł – mówił Tusk. Potwierdził wcześniejsze informacje służb, że nie mamy do czynienia z "challengem" czy ze zorganizowaną grupą młodzieży, która "ma plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia", lecz "są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywności sieci".
Premier przyznał, że wzrost fascynacji przemocą wśród dzieciaków jest widoczny również w Polsce: – Mamy do czynienia z bardzo ponurą modą na przemoc – mówił. Wskazał na aktywnych w internecie nastolatków fascynujących się treściami nazistowskimi, postaciami masowych zabójców, "kultem siły" i zjawiskiem "przemocy dla przemocy".
Przytyk w stronę prezydenta
Niedawno prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że w Polsce należy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni. Podczas niedzielnej odprawy z ministrami Tusk jednoznacznie wskazał, co sądzi na ten temat w kontekście ostatnich wydarzeń.
– Wolność słowa nie ma nic wspólnego z szerzeniem agresji, pogardy, nienawiści. Podobnie przestrzegałbym przed uruchamianiem debaty o swobodnym dostępie do broni. Żyjemy w czasach, w których właśnie ta fascynacja przemocą i gotowość do popełniania takich czynów w połączeniu ze swobodnym dostępem do broni doprowadzają do masowych tragedii – przestrzegł premier.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.