Rolnik zaorał asfalt. Sąd zdecydował o ciągniku
Jak podaje "Fakt", sąd przychylił się do argumentów obrońcy Adama Szewca i w całości uchylił dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Oznacza to, że Magiera nie musi już regularnie zgłaszać się na komisariacie. Wcześniej miał robić to trzy razy w tygodniu.
Ciągnik pozostaje zabezpieczony
Inaczej sąd ocenił wniosek dotyczący ciągnika. Maszyna nadal pozostaje zabezpieczona na policyjnym parkingu.
– To składnik majątku pana Józefa, niezbędny do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Podstawowe narzędzia pracy nie powinny stanowić przedmiotu zabezpieczenia na poczet ewentualnych grzywien – mówił mecenas Szewc, którego cytuje "Fakt".
Dodał, że wartość ciągnika nie odpowiada wysokości szkód, które według śledczych powstały w związku ze zdarzeniem. Obrona zamierza ponownie zawnioskować o wydanie maszyny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.