The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

Rosjanie będą mieli czym strzelać. Nowe doniesienia o pokaźnych zapasach

Translate

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 21 października (12:50)

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) ocenia, że Rosja zgromadziła duże zapasy uzbrojenia, które może wykorzystać do ataków na Ukrainę. Według informacji przekazanych portalowi NV.ua, do października rosyjskie siły miały mieć około 700 pocisków balistycznych, kilka tysięcy rakiet manewrujących oraz ponad 6 tys. dronów uderzeniowych.

Rosjanie będą mieli czym strzelać. Nowe doniesienia o pokaźnych zapasach

Ukraiński wywiad: Rosja zwiększa zapasy rakiet przeznaczonych do ataków na Ukrainę (Zdjęcie ilustracyjne) /Shutterstock

Aktualne zapasy Rosji według HUR

Wśród pocisków balistycznych znajduje się m.in. około 115 rakiet Iskander-M. Rosja ma produkować miesięcznie około 65 takich pocisków, a równocześnie rozwijać nową wersję rakiety dla systemu Iskander, której zasięg ma wynosić od 550 do 700 kilometrów.

HUR szacuje też, że Rosjanie dysponują około 120 hipersonicznymi pociskami Cyrkon oraz kilkuset rakietami RM-48U. Są to pociski przeznaczone pierwotnie dla systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, ale mogące służyć również do rażenia celów naziemnych.

Rosja ma mieć ponadto kilka tysięcy pocisków manewrujących Ch-101, produkując ich około 80 miesięcznie. Jej arsenał obejmuje także około 450 morskich pocisków 3M14 Kalibr.

Według ukraińskiego wywiadu zapasy dronów Geran, w tym wersji odrzutowych, przekraczają 6 tys. sztuk. W całym 2026 roku rosyjska produkcja bezzałogowców – zarówno bojowych, jak i wabików Gerbera – ma sięgnąć około 100 tys. egzemplarzy.

Rosja ma czym strzelać, Ukraina nie ma czym się bronić

Jednocześnie Ukraina ma ograniczone możliwości odpierania takich ataków z powodu niedoboru pocisków do systemów Patriot. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział Bloombergowi, że USA dostarczają obecnie około 12 rakiet przechwytujących miesięcznie. To mniej więcej jedna czwarta poziomu dostaw z okresu administracji Joe Bidena. Wówczas pociski przekazywano w ramach pomocy wojskowej, natomiast za prezydentury Donalda Trumpa Ukraina je kupuje.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.