Autobus z dziećmi runął do wąwozu. Tragedia w Afryce

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 6 września (16:39)
Co najmniej 25 osób zginęło po tym, jak autobus runął do stromego wąwozu na wyspie Fogo w Republice Zielonego Przylądka. Wśród ofiar śmiertelnych są przede wszystkim dzieci w wieku szkolnym i nastolatkowie.
Zdjęcie ilustracyjne; fot. Stringer / PAP/EFE /-
Do katastrofy doszło w sobotę późnym wieczorem na trasie łączącej miejscowości Cha das Caldeiras i Campanas de Cima, w górzystej części wyspy Fogo. Pojazd zjechał z jezdni, po czym spadł około 30 metrów w dół wąwozu.
Jak przekazały lokalne władze i media, pasażerowie wracali z wycieczki. W wypadku zginęło co najmniej 25 osób, w tym kierowca autobusu. Kilkoro podróżnych zostało rannych, część z nich poważnie.
Większość ofiar śmiertelnych to dzieci i nastolatkowie - powiedział, cytowany przez agencję AFP, Jose Canuto, przedstawiciel służb ochrony cywilnej w Sao Filipe.
Przyczyna katastrofy nie jest znana
Okoliczności tragedii są wyjaśniane. Dotąd nie ustalono, dlaczego autobus zjechał z drogi.
Władze oświatowe zaznaczyły, że wyjazd nie był organizowany przez miejscowe szkoły, choć wśród pasażerów było wielu uczniów szkół podstawowych i średnich.
Podkreśliły, że była to coroczna prywatna wycieczka organizowana przez kierowcę autobusu.
Prezydent mówi o „wielkiej katastrofie”
Prezydent Republiki Zielonego Przylądka Jose Maria Pereira Neves określił wypadek jako „wielką katastrofę”. Zapowiedział, że uda się na wyspę Fogo wraz z przedstawicielami władz.
Media przypominają, że drogi w Republice Zielonego Przylądka są na ogół w dobrym stanie, a katastrofy z tak dużą liczbą ofiar zdarzają się tam rzadko.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.