Putin mówił o wyeliminowaniu "prowokacji". Mocna odpowiedź Sikorskiego
Władimir Putin zaapelował o wyeliminowanie "prowokacji prowadzących do konfliktów zbrojnych". Na słowa rosyjskiego przywódcy mocno odpowiedział szef MSZ Radosław Sikorski.
Radosław Sikorski
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Władimir Putin wezwał we wtorek społeczność międzynarodową do podjęcia wszelkich możliwych działań w celu zapobieżenia prowokowaniu konfliktów zbrojnych. Putin przypomniał, że 1 września oznacza początek II wojny światowej i zaapelował o wyciągnięcie wniosków z historii.
- Musimy zrobić wszystko, co możliwe, aby wyeliminować wszelkie prowokacje konfliktów zbrojnych z praktyki globalnej. Jestem przekonany, że nasza praca prowadzi właśnie do tego - powiedział w przemówieniu do głów państw członkowskich Szanghajskiej Organizacji Współpracy.
Przypomnijmy: 24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Wojska rosyjskie zaatakowały z kilku kierunków, a rakiety spadły na ukraińskie miasta. Putin ogłosił rozpoczęcie tzw. "specjalnej operacji wojskowej", jednak w rzeczywistości był to atak na suwerenne państwo.
Putin mówił o "prowokacji". Mocna odpowiedź Sikorskiego
Słowa Putina spotkały z mocną reakcją szefa polskiego MSZ. "Miło, że uznaje, że II wojna światowa zaczęła się od uzgodnionego z ZSRR ataku III Rzeszy na Polskę. Czy dobrze rozumiem, że postuluje też wyeliminowanie dzisiejszych tyranów i najeźdźców?" - napisał w serwisie X Radosław Sikorski.
Rosyjsko-niemiecki pakt Ribbentrop-Mołotow był porozumieniem, które przypieczętowało los Polski tuż przed wybuchem II wojny światowej. Podpisany 23 sierpnia 1939 r. przez nazistowskie Niemcy i Związek Radziecki oficjalnie był paktem o nieagresji.
W tajnym protokole oba państwa podzieliły jednak między siebie strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym terytorium Polski. Kilka dni później Niemcy zaatakowały Polskę od zachodu, a 17 września od wschodu wkroczyła Armia Czerwona.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.