Kłótnia PiS z Rozwojem Plus. Poszło o wniosek ws. Kierwińskiego
TVN24 informowało, że wniosek ma braki. Zamiast wymaganych 69 podpisów było tylko 51 nazwisk. – To błąd techniczny pracownika klubu, mamy wszystkie podpisy i wniosek zostanie złożony – przekonywali jednak posłowie.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
PiS ma własny wniosek. Kpi z Rozwoju Plus
Czekać nie zamierza Prawo i Sprawiedliwość, które zapowiedziało własny wniosek.
"Polityka to nie zabawa. Prowadzenie polityki wymaga wiedzy, doświadczenia i gotowości do żmudnej, często drobiazgowej pracy, także prawniczej. Jako PiS jesteśmy skrajnie krytyczni wobec tego, co w służbach robi Kierwiński; podpisaliśmy nawet wniosek grupy Morawieckiego" – napisał rzecznik PiS Rafał Bochenek.
"Niestety, wobec blamażu, niekompetencji i złożenia wniosku o wotum nieufności, który nie spełnia wymagań formalnych (m.in. brak wymaganej liczby podpisów), zdecydowaliśmy o złożeniu naszego, który spełnia wszelkie kryteria ustawowe" – dodał.
"Jeżeli grupa Morawieckiego ma rzeczywiście chęć odwołania Kierwińskiego, to zawsze może podpisać nasz wniosek... Przecież chodzi o sprawę, prawda Panowie" – zaapelował Bochenek.
Rozwój Plus: mamy 71 podpisów
Politycy Rozwoju Plus zaprzeczają jednak wersji Bochenka. "Rafale spokojnie, bo coś nerwowy jesteś" – napisał poseł Łukasz Schreiber.
"Nasz wniosek już leży w Sejmie. 71 podpisów. Twojego brak, bo widocznie nie było zgody z góry. Ale gratulujemy spóźnionego przebudzenia! Teraz czas na komisję śledczą ds. Zondacrypto" – napisał.
Schreiber zapewnia także, że wnioski o wotum nieufności "dla skompromitowanych ministrów" Rozwój Plus jest zawsze gotów popierać.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.