Pałac zwrócił się do Tuska. "Teraz wszystko w rękach premiera"
"Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego" - napisał Paweł Szefernaker.
Minister wskazał na Donalda Tuska, sugerując, że "teraz wszystko w rękach premiera".
Kancelaria Prezydenta zwraca się do premiera. Chodzi o powołanie członków zarządu NBP
Podczas piątkowej konferencji prasowej Szefernaker informował, że czterema nowymi członkami Zarządu Narodowego Banku Polskiego mają zostać: Marta Kightley, Przemysław Litwiniuk, Ludwik Kotecki i Marcin Zarzecki.
Kightley w zarządzie NBP zasiadała od 2020 r., jej kadencja skończyła się w marcu bieżącego roku. Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk nie byli wcześniej w zarządzie NBP, są członkami Rady Polityki Pieniężnej od 2022 r. - powołał ich Senat. Marcina Zarzeckiego w grudniu 2025 r. powołał do RPP prezydent.
ZOBACZ: "Nie interesuje mnie to". Czarzasty o wątpliwościach wobec Berka
W maju Narodowy Bank Polski poinformował, że premier Donald Tusk zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia prezydenta dotyczące powołania tych czterech osób na członków zarządu NBP.
Co dalej z zarządem NBP? Nawrocki czeka na ruch Tuska
Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim, w skład jego zarządu wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa sześć lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje.
ZOBACZ: Nawrocki przekaże Tuskowi kolejny wniosek. Poprzedni wrócił bez podpisu
Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże zgodnie z konstytucją, co do zasady akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Wyjątkiem są m.in. wniosek do Sejmu o powołanie prezesa NBP, czy członków RPP. Powołanie członków zarządu banku centralnego wymaga kontrasygnaty.
Obecny zarząd NBP, wraz z prezesem Adamem Glapińskim, liczy siedem osób. W listopadzie, jeżeli kadencja obecnego wiceprezesa Adama Lipińskiego nie zostanie przedłużona, lub na jego miejsce nie zostanie wybrany nowy członek, może dojść do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganej ustawowo liczby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.