To nie był jego pierwszy napad na policjanta. Ustalenia po tragedii w Nowym Sączu

Mężczyzna postrzelony przez policjanta w niedzielę w Nowym Sączu (woj. małopolskie) w przeszłości miał już na swoim koncie napaść na funkcjonariuszy - ustaliła nowosądecka prokuratura. Nie poniósł jednak za to kary - dowiedział się nasz reporter Maciej Pałahicki.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
41-latek w niedzielne przedpołudnie na ulicy Lwowskiej w Nowym Sączu ruszył z nożem na interweniujących policjantów. Funkcjonariusze użyli trasera, który jednak okazał się nieskuteczny i wtedy jeden z nich oddał strzał w kierunku agresora.
W wyniku postrzału mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Prokurator wszczął śledztwo w sprawie czynnej napaści na funkcjonariuszy. Badany jest również wątek zasadności użycia broni palnej przez policjanta.
Okazało się też, że mężczyzna w przeszłości miał podobne przestępstwo na sumieniu. Jednak postępowanie w związku z jego napaścią na policjantów zakończyło się wnioskiem do sadu o umorzenie ze względu na stan poczytalności obwinionego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.